Zakopane traci na zimowej turystyce

Do Zakopanego, w czasie zimowych ferii przyjeżdża coraz mniej turystów. Jeżeli nie powstaną nowe stacje narciarskie, miasto w znaczny sposób straci na turystyce zimowej - uważa burmistrz Zakopanego Janusz Majcher. Jego zdaniem w tworzeniu nowych tras, mogłaby pomóc ustawa górska.
 

W porównaniu do roku ubiegłego, w hotelach i pensjonatach jest o około 20 proc. klientów mniej niż w ubiegłym roku. - Przedsiębiorcy muszą się zastanowić nad relacją ceny do oferowanej usługi, które stają się w Zakopanem coraz mniej konkurencyjne w stosunku do choćby ościennych gmin - twierdzi dyrektor Biura Promocji Zakopanego, Andrzej Kawecki.

Zdaniem burmistrza Majchra, wpływ na malejącą liczbę turystów w sezonie zimowym ma, m.in. zastój w rozwoju infrastruktury narciarskiej. Problemem jest zamykanie stoków z powodu braku porozumienia stacji narciarskiej z właścicielami gruntów, przez które przebiegają trasy narciarskie.


Na małą liczbę gości narzekają właściciele kwater prywatnych. Właściciele biur turystycznych twierdzą, że turyści chętniej wybierają zakwaterowanie w pobliżu stacji narciarskich. Grupą, która się nie skarży na turystów, są właściciele pensjonatów, restauracji i wyciągów w Białce czy Bukowinie Tatrzańskiej. (as)

 

źródło: gazeta.pl