W Zielonej Górze, pod nazwą Dana, powstał drugi po Rubenie hotel o kategorii czterech gwiazdek. Oficjalne otwarcie hotelu planowane jest na maj, jednak już teraz obiekt przyjmuje gości.
W hotelu do dyspozycji gości są 62 pokoje, mieszczące 119 osób, 3 sale konferencyjne, salka VIP, ogród zimowy oraz restauracja, w której szefem kuchni jest Artur Dzierzbicki. Dwie z sal konferencyjnych połączyć można w jedną salę mieszczącą 150 osób. Trzecia salka przeznaczona została dla 70 osób.
Największą dumą inwestora, spółki Euro Center Bernarda Imańskiego, jest centrum SPA, położone w podziemiach budynku, o powierzchni 2,8 tys. mkw. W SPA znajduje się ogromna strefa kardio, sala fitness, kriokomory do leczenia zimnem, sala fizjoterapii oraz strefa saun. Goście mają do wyboru sauny: do aromatoterapii, na podczerwień, szwedzką (sanarium), fińską i łaźnię parową. W strefie jest też jacuzzi na 12 osób i prysznic wrażeń.
Po wizytach w saunach można odpocząć w tapidarium, gdzie znajdują się wykładane drobną ceramiką podgrzewane leżanki. Amatorzy zimna mogą wejść do groty lodowej, gdzie na półkach skalnych leży śnieg. Do tego jest studnia zimna i tzw. fińskie wiadro. Atrakcją jest również grota solna z solami z czterech mórz.
Dodatkowo w podziemiach hotelu zlokalizowana została sala do bowlingu, wyposażona w osiem torów i profesjonalny sprzęt, sala do squasha, salon fryzjerski oraz kawiarnia z restauracją. W spa można również znaleźć gabinety masażu i kosmetyczne, a także basen rekreacyjny wypełniony ozonową wodą. W hotelu Dana 6 marca odbyła się już pierwsza impreza – Złoty Wieczór Falubazu.
źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra