Agata Kondracka: Fotograf na incentive: fanaberia czy inwestycja?

Nepal 8 marca, fot. Kasia Cegłowska
Nepal 8 marca, fot. Kasia Cegłowska
Positiano Itali, fot. Valerio Gargiulo
Positiano Itali, fot. Valerio Gargiulo
Nowy Jork, fot. Kasia Cegłowska
Nowy Jork, fot. Kasia Cegłowska
Sri Lanka, fot. Wojtek Lewandowski
Sri Lanka, fot. Wojtek Lewandowski
Los Angeles, fot. Wojtek Lewandowski
Los Angeles, fot. Wojtek Lewandowski

Pamiętam czasy, kiedy z aparatem Zenit chodziłam ulicami, starając się robić jak najlepsze zdjęcia. Każdy kadr był dokładnie przemyślany, bo klisza miała tylko 24 klatki lub 36 klatek i kosztowała całkiem sporo, jak na studencką kieszeń. Nie wspominając już o wywoływaniu zdjęć! Dziś fotografem może być każdy, a nasze telefony robią zdjęcia sprawniej i zdecydowanie lepiej niż mój stary, wysłużony Zenit. Zdjęcia są ważnym elementem naszego życia, ale również naszej pracy. 
 
Pracując w branży MICE, wiemy, że dobre zdjęcia są niemal obowiązkowe. Potrzebujemy ich do ofert, prezentacji naszych produktów, pokazywania możliwości, umiejętności i kreatywności. Profesjonalny fotograf na konferencji czy evencie to już właściwie oczywistość.
Ale zabieranie fotografa na wyjazd incentive wciąż bywa postrzegane jako luksus. Pojawia się więc pytanie: czy fotograf jest nam naprawdę potrzebny, czy może lepiej zamienić go na dodatkową atrakcję albo jeszcze jedną niespodziankę w programie?
Jaka jest prawda? Jak zwykle, to zależy od potrzeb i budżetu. Wiem jednak jedno: dobry fotograf na wyjeździe incentive daje nam znacznie więcej niż tylko piękne zdjęcia.
 
Dlaczego warto zabrać fotografa na incentive? Moje bardzo subiektywne rozważania:
 
1. Autentyczne emocje
Profesjonalny fotograf potrafi uchwycić spontaniczne reakcje, radość, zaskoczenie, wzruszenie, integrację i prawdziwe relacje między uczestnikami. To właśnie te momenty najlepiej opowiadają historię wyjazdu. Nie zawsze najważniejszy jest widok, zabytkowa budowla czy perfekcyjnie ustawiona grupa. Czasami najpiękniejsze zdjęcie to uśmiech, spojrzenie czy spontaniczny gest.
 
2. Uczestnicy mogą naprawdę cieszyć się podróżą
Nie muszą przez cały czas wyciągać telefonów, martwić się kadrami i dokumentować każdego momentu. Mogą skupić się na przeżywaniu doświadczeń, rozmowach i byciu tu i teraz. Fotograf zadba o to, żeby te chwile zostały uwiecznione.
 
3. Wspomnienia, do których można wracać
Uczestnicy wracają nie tylko ze wspomnieniami, ale również z profesjonalnym materiałem fotograficznym. Mogą ponownie przeżywać wyjazd, pokazywać zdjęcia rodzinie i znajomym, wracać do wspólnych chwil. A przecież właśnie o to chodzi w incentive, żeby emocje i pozytywne doświadczenia zostały z nami na dłużej.
 
4. Materiał do komunikacji wewnętrznej
Dla klienta zdjęcia z wyjazdu to gotowy materiał, który można wykorzystywać przez długi czas: w intranecie, newsletterach, prezentacjach, komunikacji wewnętrznej czy podczas kolejnych spotkań firmowych i konferencji. Wyjazd nie kończy się w dniu powrotu. Żyje dalej w organizacji, staje się częścią jej historii i kultury. Może być również świetnym materiałem promującym kolejne konkursy sprzedażowe czy motywacyjne. Bo można zdjęcia wykorzystać jako narzędzie kolejnego konkursu, do promocji następnej edycji, budowania aspiracji i pokazania pracownikom, o co warto walczyć.
 
5. Wzmocnienie employer brandingu i relacji z klientami
Firma pokazuje, że docenia swoich pracowników, partnerów i kluczowych klientów. Inwestuje w relacje i potrafi nagradzać w wyjątkowy sposób. Profesjonalne zdjęcia pozwalają pokazać nie tylko atrakcyjność nagrody, ale przede wszystkim ludzi, atmosferę i wartości, które stoją za takim działaniem.
 
6. Content do social mediów i PR
To gotowy materiał zarówno dla firmy, jak i samych uczestników, którzy mogą w piękny sposób opowiedzieć o podróży, ale również o sukcesach zawodowych, które do niej doprowadziły. Dobre, profesjonalne zdjęcia wspierają komunikację w mediach społecznościowych, budują wizerunek firmy i markę osobistą uczestników. Są też znacznie bardziej wartościowe niż przypadkowe fotografie robione telefonem.
 
7. Budowanie prestiżu i poczucia wyjątkowości
Obecność fotografa podkreśla rangę wydarzenia. Uczestnicy czują, że są częścią czegoś szczególnego, że ich udział jest ważny i naprawdę doceniany. To drobny element organizacyjny, który może mieć duże znaczenie dla odbioru całego wyjazdu.
 
8. Większa wartość zainwestowanego budżetu
Wyjazd incentive to często duża inwestycja firmy. Kilka dni, wyjątkowe miejsce, hotele, atrakcje, kolacje, niespodzianki i starannie przygotowany program. Dlaczego więc wartość tej inwestycji miałaby kończyć się wraz z powrotem uczestników do domu? Dzięki profesjonalnym zdjęciom firma może wielokrotnie wykorzystywać efekty wyjazdu w swojej komunikacji. To sposób na wydłużenie życia projektu i zwiększenie wartości całego przedsięwzięcia.
 
Miałam szczęście pracować ze wspaniałymi fotografami, którzy genialnie potrafili oddać charakter naszych wyjazdów, a przede wszystkim emocje.
Bo wyjazd incentive to przede wszystkim emocje. Nie tylko miejsce, zabytki czy atrakcje, ale przede wszystkim twarze ludzi. To ich reakcje, relacje, radość i doświadczenia tworzą historię podróży. I właśnie to powinien fotografować dobry fotograf incentive.
 
Warto jednak pamiętać, że nie chodzi o to, żeby fotograf po prostu pojechał z grupą i robił zdjęcia wszystkiemu, co napotka na swojej drodze. Powinien rozumieć charakter wyjazdu, znać jego najważniejsze momenty, wiedzieć, kiedy być blisko, a kiedy pozostać niemal niewidocznym. Powinien opowiadać historię wyjazdu, a nie tylko dokumentować jego program. Dobre zdjęcia pozwalają wracać do tych chwil przez kolejne miesiące, a nawet lata. To inwestycja, dzięki której wartość podróży nie kończy się w dniu powrotu do domu. Dlatego uważam, że obecność fotografa na wyjeździe incentive powinna być postrzegana jako element strategii całego projektu, niezależnie od tego, czy jest to nagroda dla najlepszych pracowników, wyjazd konkursowy, czy podróż dla kluczowych klientów. Bo dobrze opowiedziana historia wyjazdu pracuje jeszcze długo po jego zakończeniu. Buduje emocje, wzmacnia komunikację i przypomina, dlaczego warto było w nim uczestniczyć. 

A Wy jak sądzicie? Czy warto przeznaczyć część budżetu incentive na profesjonalnego fotografa? Czy to realna wartość dodana, czy wciąż niepotrzebna fanaberia?

Autorka: Agata Kondracka, współzałożycielka i współwłaścicielka agencji MindBlowing
Cykl felietonów: Global Nation czyli historie globalne
Agata Kondracka współwłaścicielka agencji MindBlowing w swojej pracy stara się łączyć wartościowe spotkania, przede wszystkim te z kategorii incentive travel, sztukę i zrównoważony sposób prowadzenia biznesu, ze szczególnym naciskiem na dbałość o środowisko i zero waste. I tych aspektów będą dotyczyć głównie jej komentarze.

Global Nation by Agata Kondracka w pierwszy poniedziałek kazdego miesiąca