Polski rynek targowy odbudowuje skalę. Rośnie powierzchnia i udział zagranicznych wystawców

Targi Kielce, fot. FB Targi dają więcej
Na zdjęciu: Targi Kielce, fot. FB Targi dają więcej

W 2025 roku członkowie Polskiej Izby Przemysłu Targowego zorganizowali 119 targów, które zgromadziły ponad 1,36 mln zwiedzających i 17,2 tys. wystawców. Mimo mniejszej liczby wydarzeń niż rok wcześniej wzrosła wynajęta powierzchnia ekspozycyjna, a udział wystawców zagranicznych był najwyższy w zestawieniu obejmującym lata 2019–2025. Polska Izba Przemysłu Targowego opublikowała raport „PIPT Expo 2025 – Targi w Polsce”, pokazujący skalę, kondycję i znaczenie gospodarcze polskiego przemysłu targowego.
 
Dane ujęte w raporcie obejmują 119 imprez targowych zorganizowanych w 2025 roku przez członków Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Wydarzenia odbywały się w 12 miastach i obejmowały zarówno targi skierowane do profesjonalistów, wydarzenia konsumenckie, jak i formaty mieszane.
Łącznie w 2025 roku wystawcy wynajęli 736 010 mkw. powierzchni, w wydarzeniach uczestniczyło 17 218 wystawców, w tym 4338 zagranicznych, a targi odwiedziło 1 360 434 zwiedzających.
Szczególnie istotnym wskaźnikiem jest powierzchnia ekspozycyjna. Osiągnęła ona już ok. 97 proc. wyniku z 2019 roku, czyli ostatniego pełnego roku przed pandemią. Jednocześnie wystawcy międzynarodowi stanowili ponad jedną czwartą wszystkich wystawców – był to najwyższy udział firm zagranicznych w zestawieniu PIPT obejmującym lata 2019–2025. 
 
Mniej targów, ale większa skala pojedynczego wydarzenia
Porównanie danych pokazuje, że odbudowa rynku po pandemii nie oznacza prostego powrotu do struktury z 2019 roku. W 2025 roku odbyło się 119 targów, wobec 129 rok wcześniej. Spadła również nieznacznie liczba wszystkich wystawców – z 17 786 do 17 218 – oraz zwiedzających – z około 1,39 mln do 1,36 mln. Jednocześnie wynajęta powierzchnia wzrosła z 702 222 mkw. do 736 010 mkw., czyli o blisko 5 proc., a liczba wystawców międzynarodowych z 4244 do 4338. Dane za kolejne lata pokazują więc coraz silniejsze odbicie powierzchni oraz umiędzynarodowienia targów.
Jeszcze wyraźniej widać to w dłuższej perspektywie. W 2022 roku wynajęto niespełna 540 tys. mkw. powierzchni, w 2023 roku już ponad 704 tys. mkw., w 2024 roku 702 tys. mkw., a w 2025 roku ponad 736 tys. mkw. Oznacza to najlepszy pod tym względem wynik od czasu pandemii i poziom bardzo bliski rekordowym 760,9 tys. mkw. z 2019 roku.
Z danych PIPT wynika także, że przeciętna powierzchnia przypadająca na jedno wydarzenie wzrosła w ciągu roku z około 5,4 tys. do 6,2 tys. mkw. Można więc mówić nie tyle o wzroście liczby targów, ile o zwiększaniu skali i intensywności części wydarzeń.
Inaczej wygląda odbudowa frekwencji i całkowitej liczby wystawców. Oba wskaźniki są nadal niższe niż w rekordowym 2019 roku. Jednocześnie systematycznie rośnie znaczenie komponentu międzynarodowego – zagraniczni wystawcy stanowili w 2025 roku około 25,2 proc. wszystkich wystawców, podczas gdy w 2019 roku było to niespełna 21 proc.
 
Od hobby po przemysł – które branże najmocniej korzystają z targów?
Struktura targów w 2025 roku pokazuje połączenie dużych wydarzeń konsumenckich z mocnym segmentem B2B. Najwięcej – 33 wydarzenia – przypadało na kategorię wypoczynku, hobby i rozrywki. Zgromadziły one łącznie ponad 411 tys. zwiedzających.
Drugą pod względem liczby wydarzeń kategorią była inżynieria i produkcja przemysłowa, maszyny, narzędzia i sprzęt – 13 targów i ponad 97 tys. zwiedzających. Po osiem wydarzeń przypadało na motoryzację oraz sektor żywności, napojów i HoReCa. Targi motoryzacyjne przyciągnęły około 166,5 tys. osób. Siedem wydarzeń zaliczono do rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa – ich łączna frekwencja wyniosła blisko 289 tys. osób.
Dane pokazują więc dwa równoległe filary rynku. Z jednej strony są to wydarzenia o szerokim, konsumenckim zasięgu, generujące dużą frekwencję, z drugiej – wyspecjalizowane targi przemysłowe i technologiczne, których znaczenie wynika przede wszystkim z wartości kontaktów B2B, obecności międzynarodowych wystawców i wpływu na rozwój konkretnych sektorów gospodarki.
 
Poznań i Kielce targowymi liderami
Największa część aktywności targowej koncentruje się w dwóch ośrodkach. W Poznaniu odbyły się 52 wydarzenia, a w Kielcach – 27. Oznacza to, że tylko te dwa miasta odpowiadały za około dwie trzecie liczby targów uwzględnionych w statystykach PIPT. Do głównych ośrodków targowych raport zalicza również Kraków, Lublin, Warszawę i Gdańsk.
Jednocześnie pozycja poszczególnych miast ma różny charakter. Poznań wyróżnia się bardzo szerokim portfelem wydarzeń – od przemysłu i budownictwa, przez motoryzację i meblarstwo, po wydarzenia konsumenckie. Wśród największych formatów znalazły się m.in. Poznań Motor Show, Meble Polska, Budma, ITM Industry Europe czy Poznańskie Targi Książki.
Kielce budują swoją pozycję przede wszystkim wokół silnych targów branżowych. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) w 2025 roku zgromadził 814 wystawców, w tym 425 zagranicznych, Plastpol – 551 wystawców, a Agrotech przyciągnął ponad 80 tys. zwiedzających. Raport zwraca uwagę, że MSPO jest trzecią co do rangi wystawą przemysłu obronnego w Europie, natomiast Plastpol należy do wiodących europejskich wydarzeń sektora tworzyw sztucznych.
Kraków ma mocną pozycję m.in. w branżach stomatologicznej, hotelarsko-gastronomicznej, wydawniczej czy technologii przemysłowych. Gdańsk wyróżnia się wydarzeniami związanymi z transportem i logistyką – przede wszystkim Trako – oraz branżą jubilerską, a Warszawa m.in. wydarzeniami konsumenckimi, turystycznymi, beauty i motoryzacyjnymi.
 
Targi napędzają gospodarkę miast
Znaczenie przemysłu targowego nie kończy się na wynikach organizatorów i obiektów. Raport mocno akcentuje miastotwórczą i gospodarczą rolę wydarzeń. Przyciągając uczestników spoza miasta, targi generują dodatkowy popyt na noclegi, gastronomię, transport, handel czy usługi. PIPT przywołuje szacunki niemieckiego stowarzyszenia branżowego AUMA, zgodnie z którymi 1 zł wydana w związku z targami może przekładać się na około 5 zł wydawanych w mieście.
Efekt ten pokazują konkretne dane z Poznania. Według analizy Mastercard przywołanej w raporcie, uczestnicy Pyrkonu zwiększyli wydatki netto u lokalnych przedsiębiorców o prawie 23 proc. Wydatki na zakwaterowanie w pobliżu terenów MTP wzrosły o 36,3 proc., w restauracjach i barach o 25,3 proc., a na stacjach benzynowych, parkingach i w sklepach spożywczych o 9,2 proc.
Podczas Impact CEE 2025 jednodniowy przychód poznańskich hoteli osiągnął ponad 802 tys. euro, czyli prawie 3,5 razy więcej niż średni dzienny przychód w skali roku. Z kolei w czasie targów Meble Polska obłożenie pokojów hotelowych sięgnęło 99,1 proc.
Wpływ targów jest jednak szerszy niż bieżące wydatki uczestników. Organizacja dużych wydarzeń wpływa na markę miasta, jego pozycję inwestycyjną, rozwój infrastruktury oraz przepływ wiedzy i innowacji. Raport wskazuje m.in. przykład Expo Kraków, którego otwarcie miało przyczynić się do rozwoju otoczenia obiektu, wzrostu wartości gruntów oraz przyspieszenia inwestycji w infrastrukturę drogową.
 
Polska: lider regionu, ale nie światowy gigant
Dane międzynarodowe pozwalają osadzić polski rynek w szerszym kontekście. Według zestawień UFI i jwc przywołanych w raporcie PIPT, Polska dysponuje 403 416 mkw. krytej powierzchni wystawienniczej. Daje jej to 17. miejsce na świecie. Polska należy jednocześnie do zaledwie 22 państw posiadających ponad 300 tys. mkw. krytej powierzchni targowej.
Na rynku europejskim Polska zajmuje 10. miejsce pod względem powierzchni wystawienniczej, dysponując 14 ośrodkami. Największe obiekty, w Poznaniu i Warszawie, mają możliwości organizacji dużych wydarzeń międzynarodowych i wielobranżowych.
To pozycja silna przede wszystkim w Europie Środkowo-Wschodniej. Polska jest największym rynkiem targowym tej części Europy, dysponuje nowoczesną infrastrukturą, dużym rynkiem wewnętrznym i relatywnie konkurencyjnymi kosztami. Jednocześnie raport nie unika wskazania ograniczeń: udział Polski w światowych zasobach powierzchni targowej wynosi około 1 proc., a globalny rynek pozostaje silnie skoncentrowany – pięć największych państw posiada łącznie około 63 proc. światowych zasobów.
W tym kontekście najważniejszym sygnałem z 2025 roku wydaje się rosnące umiędzynarodowienie polskich wydarzeń. 4338 zagranicznych wystawców oznacza wzrost wobec 2024 roku i ponad jedną czwartą całej grupy wystawców. Z jednej strony polski przemysł targowy pozostaje więc rynkiem w dużej mierze krajowym i regionalnym, z drugiej – coraz mocniej włącza się w międzynarodowe łańcuchy biznesowe i przyciąga firmy spoza Polski.
 
„PIPT Expo 2025 – Targi w Polsce” to kolejna edycja dorocznego raportu Polskiej Izby Przemysłu Targowego poświęconego kondycji krajowego rynku wystawienniczego. Historia publikacji sięga 1994 roku, kiedy ukazał się pierwszy raport „Targi w Polsce”, prezentujący dane za 1993 rok.
Najnowsza edycja obejmuje dane dotyczące 119 targów zorganizowanych w 2025 roku przez członków PIPT, zweryfikowane przez audytora Centrex-PIPT. Publikacja przedstawia m.in. liczbę wydarzeń, wystawców i zwiedzających oraz wynajętą powierzchnię targową, a także dane w podziale na miasta i branże.
Raport zawiera również analizy dotyczące kondycji i perspektyw rozwoju rynku, pozycji Polski na europejskiej i światowej mapie przemysłu targowego, znaczenia targów dla gospodarki miast, infrastruktury wystawienniczej oraz trendów związanych z organizacją, projektowaniem i obsługą wydarzeń. Uzupełniają go komentarze przedstawicieli branży i instytucji otoczenia biznesu.
Raport można pobrać tutaj >>>