Rozmowa z Katarzyną Juszczyszyn, Project Managerem w firmie Total Events, na temat Dinner In The Sky.
Dinner in the Sky to możliwośc uczestniczenia w przyjęciu na wysokości 50 metrów nad ziemią. Spotkanie może mieć charakter nie tylko rozrywkowy. To także oryginalny pomysł na event i narzędzie marketingowe służące budowaniu relacji z klientem.
Gdzie i kiedy się narodził pomysł na Dinner In the Sky?
Dinner In The Sky zapoczątkowała w 2006 roku Belgijska firma Benji-Fun. David Ghysels stworzył tę nietypową restaurację chcąc spróbować czegoś innego. „ To jest trochę surrealistyczne, ale zdaliśmy sobie sprawę, że ludziom znudził się ten sam stary typ restauracji, więc zdecydowaliśmy się przesunąć granicę”. I to właśnie za sprawą niewyczerpanych możliwości scenariuszowych Dinner In The Sky znalazł się na liście World’s most extravagant meals opublikowanych w 2009 roku przez magazyn Forbes.
Od kiedy jesteście obecni w Polsce?
W maju, na rynku Łódzkiej Manufaktury, po raz pierwszy w Polsce został zaprezentowany Obiad w Niebie. Dinner in the Sky to podawany na wysokości 50 metrów posiłek. Uczestnicy siadają przy specjalnym stole na przymocowanych do niego fotelach i wynoszeni są za pomocą dźwigu w powietrze na wysokość 50 metrów. Żeby nie spaść, zostają przymocowani do foteli czteropunktowymi pasami bezpieczeństwa.
Jednorazowo przy stole usiąść mogą 22 osoby. Obiad podają trzej podniebni kelnerzy, dla których przygotowano specjalne miejsca pośrodku stołu. W piątek po północy zasiedli do obiadu pierwsi goście, a wśród nich, m.in. Michał Piróg, Rober Kupisz, Mariusz Woźniczka, zespół Blue Cafe. Ich wspólna uczta trwała około 40 minut, w tym czasie Szef Kuchni Hotelu Andels Mirosław Jabłoński, zaserwował gościom kaczkę marynowaną w pomarańczach z mini szparagami. Potem przegrzebki, czyli małże świętego Jakuba duszone w białym winie ze szpinakiem. Na deser mus jogurtowy z karmelizowanymi orzechami i truskawkami.
Wśród jakich grup klientów, Dinner In the Sky cieszy się największą popularnością? Czy są to klienci indywidualni czy raczej firmy?
Dinner In The Sky przeznaczony jest dla osób, które chcą zorganizować wyjątkowe spotkania, konferencje, prezentacje produktów, team building. Takie spotkanie na pewno wywrze niesamowite i niezapomniane wrażenie na zaproszonych gościach.
Platforma Dinner In The Sky posiada możliwość zainstalowania odpowiedniego sprzętu potrzebnego, np. do zorganizowania konferencji prasowej, bądź przeprowadzenia szkolenia. „Spotkanie w chmurach” - spotkanie na najwyższym poziomie, jest nową odsłoną organizowania spotkań biznesowych i nie tylko, jest to również niezwykła promocja marki oraz spektakularny efekt marketingowy.
Dinner In The Sky staje sie narzędziem do budowania lojalności klientów, pracowników i partnerów biznesowych. Jednak to nie oznacza, że tylko firmy mogą korzystać z naszych usług. Również na platformie Dinner In The Sky można zorganizować niezapomniane urodziny, ślub, przyjęcie weselne, spotkanie przy partyjce pokera. Jednym słowem nie ma ograniczeń.
Czy firmy eventowe chętnie korzystają z Waszego pomysłu?
Jesteśmy firmą posiadającą wyłączność na Dinner In The sky w Polsce, ale otwarci jesteśmy również na różnego rodzaju formy współpracy z innymi firmami. Dostajemy dużo zapytań właśnie od agencji eventowch, które chcą podjąć z nami współpracę. Każdą propozycje rozpatrujemy indywidualnie i staramy się przedstawić jak najlepsze warunki współpracy.
Jakie reakcje uczestników zaskoczyły Was najbardziej? Może zdarzyły się jakieś zabawne i nieoczekiwane sytuacje? Jakie emocje towarzyszą Dinner In the Sky?
Jeżeli chodzi o opis emocji jakie Dinner In The Sky dostarcza uczestnikom, bardzo ciężko jest je opisać. Kiedy podchodzi się do stołu i siada na specjalnym fotelu a obsługa Safety Team zapina pasy, odczuwa się już nutkę adrenaliny. Nie odczuwa się kiedy dźwig zaczyna podnosić platformę, jedyne co wskazuję na coraz wyższą pozycję stołu to widoki, które sięgają coraz dalej.
Dużo osób, które miały lęk wysokości przed odlotem czuły obawy. Jednak na górze strach mijał. Masywny stół i fotele ze specjalnymi pasami, dawały odczucie komfortu i bezpieczeństwa. - Mam lęk wysokości, ale warto było - mówił po powrocie na ziemię Michał Piróg. - Super wrażenia i świetny pomysł na przykład na biznesowa kolacje - mówi właściciel jednej z firm, który miał okazje zasmakować kolacji w chmurach.
Czy macie pomysły na inne niezwykłe atrakcje? Czy nie obawiacie się, ze formuła choć bardzo oryginalna, szybko się wyczerpie?
Chcemy doprowadzić do perfekcji eventy, które będą odbywać się podczas Dinner In The Sky i wykorzystywać je również podczas większych wydarzeń, które będą miały miejsce w Polsce (wydarzenia sportowe, koncerty, itp.). Jednak oczywiście już myślimy nad wprowadzeniem nowych pomysłów na rynek polski. Wszystko jest tylko kwestią czasu a jedynym ograniczeniem jest niebo.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Agata Siekierska
Serwis MeetingPlanner.pl wyraża zgodę na udostępnienie tego wywiadu na stronach innych serwisów internetowych. Warunkiem opublikowania wywiadu jest umieszczenie w jego sąsiedztwie następującej informacji: "Wywiad pochodzi z serwisu MeetingPlanner.pl" oraz przekierowania na stronę: https://www.meetingplanner.pl. Treść wywiadu należy skopiować w całości, podając autora i nie zmieniając jego treści merytorycznej.