Maciej Jaruszewicz: Polska jako kierunek incentive – czas wykorzystać nasz potencjał

Maciej Jaruszewicz, key account manager oraz członek zarządu Flower Travel, członek Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel
Na zdjęciu: Maciej Jaruszewicz, key account manager oraz członek zarządu Flower Travel, członek Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel

Czy w obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej Polska może być atrakcyjnym kierunkiem incentive dla klienta korporacyjnego?
Jeszcze kilkanaście lat temu takie pytanie właściwie nie miałoby racji bytu. Odpowiedź byłaby krótka: nie. Jednak dzięki zmianom, jakie zaszły w naszym kraju na przestrzeni ostatnich lat, dziś można z pełnym przekonaniem odpowiedzieć: zdecydowanie tak.
 
Polski rynek MICE jest przygotowany na przyjęcie gości z najdalszych zakątków świata. Nasza baza hotelowa jest imponująca i na tle wielu zagranicznych konkurentów prezentuje bardzo wysoki poziom. Co więcej, jest to w dużej mierze infrastruktura nowa lub gruntownie zmodernizowana. Dotyczy to nie tylko hoteli, ale również restauracji, które zachwycają jakością serwowanych dań oraz wystrojem. To coś, co wiele krajów Europy Zachodniej czy Ameryki dawno utraciło, a w Polsce rozwija się niezwykle dynamicznie od kilkunastu lat. Nasze hotele charakteryzują się elastycznością, co ma ogromne znaczenie zarówno dla klientów, jak i dla firm realizujących programy incentive. Wysoki standard obsługi widoczny jest nie tylko w hotelach, ale również wśród lokalnych dostawców usług. Dodatkowym atutem pozostaje bardzo korzystny stosunek jakości do ceny w porównaniu z wieloma zagranicznymi destynacjami. Przykładem może być również powszechna znajomość języków obcych, przede wszystkim języka angielskiego, która w niektórych krajach Europy wciąż nie jest standardem.
 
Polska bardzo się zmieniła, co potwierdza niemal każda osoba odwiedzająca nasz kraj. Dobrym przykładem jest klient z Grecji, który przyjechał do Warszawy na inspekcję hotelową przed planowaną konferencją. Była to jego pierwsza wizyta w Polsce. Zarówno on, jak i jego współpracownicy byli pod ogromnym wrażeniem poziomu restauracji, ich atmosfery, dbałości o detale oraz jakości obsługi. Zwracali uwagę na czystość, ilość terenów zielonych oraz poczucie bezpieczeństwa. Przyznawali również, że rzeczywistość znacząco różni się od obrazu Polski, jaki wcześniej znali jedynie z przekazów medialnych czy opinii zasłyszanych za granicą.
 
Dużym atutem naszego rynku są także firmy specjalizujące się w integracji i szeroko pojętym team buildingu. Programy stają się coraz bardziej kreatywne i są projektowane z myślą o konkretnych potrzebach oraz celach biznesowych klientów. Dzięki temu w Polsce powstał silny fundament profesjonalnych usług incentive.
 
Polska jest atrakcyjnym kierunkiem dla zagranicznych klientów poszukujących wysokiej jakości usług oraz profesjonalnej obsługi, oferowanej między innymi przez firmy zrzeszone w SOIT. Dodatkowo możemy pochwalić się wyjątkową różnorodnością atrakcji – od Morza Bałtyckiego, przez tysiące jezior Warmii i Mazur, aż po górskie krajobrazy Tatr, Beskidów czy Karkonoszy. Niewiele krajów europejskich oferuje tak szeroki wachlarz możliwości w relatywnie niewielkiej odległości.
 
Warto również zwrócić uwagę na unikatowe atrakcje, które mogą stanowić wyróżnik programów incentive. Przykładem może być organizacja kolacji i wydarzeń w Kopalni Guido w Zabrzu, kilkaset metrów pod ziemią, rejsy po mazurskich jeziorach połączone z aktywnościami team-buildingowymi czy wieczory eventowe organizowane w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, które w wyjątkowy sposób łączą historię z nowoczesnością. Coraz większą popularnością cieszą się również programy realizowane w postindustrialnych przestrzeniach Górnego Śląska, gdzie dawne obiekty przemysłowe zostały przekształcone w nowoczesne centra kultury i wydarzeń.
 
Nasze dziedzictwo kulturowe również stanowi istotny atut. Szczególnie doceniają je klienci z Azji, którzy często wykazują duże zainteresowanie polską historią, sztuką oraz muzyką klasyczną.
 
Oczywiście zdarzają się miejsca lub dostawcy, którzy nie spełniają oczekiwań. Właśnie dlatego tak ważna jest rola organizatora, który weryfikuje obiekty i partnerów, aby mieć pewność, że realizacja będzie zgodna z założeniami i oczekiwaniami klienta. W przypadku Polski jest to znacznie łatwiejsze niż przeprowadzanie inspekcji w odległych destynacjach, takich jak Dominikana czy nawet niektóre kraje europejskie.
 
Polska ma szansę stać się czarnym koniem w walce o zagranicznego klienta. Aby jednak w pełni wykorzystać ten potencjał, potrzebne są większe inwestycje w promocję naszego kraju na międzynarodowych targach branżowych. Polskie stoiska powinny być bardziej widoczne, nowoczesne i angażujące. Takie działania mogą znacząco zwiększyć ruch przyjazdowy, a w obecnych, nieprzewidywalnych czasach okazać się inwestycją przynoszącą wymierne korzyści całej branży.
 
Autor: Maciej Jaruszewicz, key account manager oraz członek zarządu Flower Travel, członek Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel (SOIT)