Rynek pracy w czasach turbulencji

Choć jeszcze w kwietniu 2009 r. Polacy ze zrozumieniem przyjmowali wdrażane w swoich firmach oszczędności, to pół roku później ich gotowość do poświęceń nieco spadła. Takie sa wnioski z drugiej edycji badania "Rynek pracy w czasach turbulencji" przeprowadzonego wspólnie przez portal GazetaPraca.pl i firmę doradczą HRM Partners. W badaniu wzięło udział niemal 500 pracowników z całej Polski.

Kryzys na rynkach finansowych wpłynął na kondycję wielu firm w Polsce. Większość z nich poszukiwała w mijającym roku różnych źródeł oszczędności. Przedsięnbiorstwa „zamrażały” etaty lub rezygnowały z rozpoczętych procesów rekrutacyjnych. Ograniczano także budżety szkoleniowe, zmniejszano wydatki na podróże biznesowe, rezygnowano z imprez integracyjnych dla swoich pracowników.

Mimo iż nie można mówić o gwałtownej i znaczącej zmianie postaw (spadki w akceptacji poszczególnych wdrażanych przez firmy rodzajów oszczędności ograniczają się do kilku procent),  jednak objęły one niemal wszystkie kategorie oszczędności. Na tym samym poziomie pozostała jedynie nasza gotowość do rezygnacji z wyjazdów integracyjnych (94 proc. w kwietniu i listopadzie).

 

Wciąż wysoka jest nasza gotowość do rezygnacji ze szkoleń finansowanych przez firmę (w kwietniu – 78 proc., w listopadzie – 75 proc.), pozostajemy także otwarci na propozycje przesunięcia do innego działu (w kwietniu – 71 proc., w listopadzie – 65 proc.) oraz na oszczędności w dodatkowych świadczeniach, takich jak opieka medyczna czy zajęcia sportowe (w kwietniu – 61 proc., w listopadzie – 57 proc.).
W największym stopniu zmieniły się natomiast nasze postawy wobec czasowego zmniejszenia wymiaru godzin pracy związanego z obniżeniem pensji.  Jeszcze w marcu gotowość przyjęcia takiego rozwiązania deklarowało 56 proc. badanych, dziś już tylko 37 proc.

Wciąż najgorzej odnosimy się do trwałych zmian w warunkach zatrudnienia, związanych z przeszeregowaniem na niższe stanowisko. W kwietniu do akceptacji takich zmian dla ratowania swojego miejsca pracy gotowych było 22 proc. respondentów, dziś już tylko 17 proc.

Pierwsze sygnały o tym, że kryzys nie dotknął Polski w tak dużym stopniu jak inne kraje oraz o niewielkim, lecz stałym wzroście gospodarczym sprawiły, że coraz mocniej wierzymy, iż czas zaciskania pasa powoli dobiega końca. Uzasadnieniem tego optymizmu wydają się dane na temat oszczędności, z których firmy już się wycofały. 14 proc. badanych sygnalizuje, że ich firmy zrezygnowały z dalszych zwolnień, 12%, że odblokowały tworzenie nowych etatów, po 6 proc., że przestały wysyłać pracowników na urlopy w okresie, gdy nie miały zleceń.

źródło: eGospodarka.pl