Obfite opady śniegu sparaliżowały Europę Zachodnią. Główne trasy na północy i wschodzie Francji są nieprzejezdne. Kilometrowe korki tworzą się na drogach Czech i Słowacji.
Podobnie sytuacja wyglada w Niemczech, gdzie pługi nie radzą sobie z odśnieżaniem autostrad. Europejskie lotniska odwołują loty samolotów.
Na północy Francji nie kursują miejskie i szkolne autobusy.
W Niemczech śnieżyce doprowadziły do wielu kolizji i wypadków. W samej Bawarii policja odnotowała ich ponad 100. Na jednej z autostrad z powodu śliskiej nawierzchni aż 50 ciężarówek stanęło w korku i zablokowało przejazd innym samochodom. Sytuacji nie potrafią opanować pługi. Chaos panuje również na lotnisku w Monachium, na którym 30 lotów zostało anulowanych.
Obfite opady śniegu wywołały także znaczne utrudnienia na drogach w Czechach, na kórych doszło do kilku wypadków. W kilku innych miejscach w zaspach śnieżnych utknęły autobusy szkolne, ciężarówki, a nawet pługi służb drogowych. Są również doniesienia o tworzących się długich zatorach. Z powodu oblodzenia drogowcy zamknęli kilka dróg. Z ruchu ciężarowego wyłączono przejście graniczne z Niemcami między miejscowościami Hora Svateho Sebastiana a Reitzenhain, na północnym zachodzie Czech.
Duże komplikacje są na linii kolejowej z Pragi w kierunku Pilzna. Pociąg spóźniają się po kilkudziesiąt minut.
Śnieg, połamane drzewa i rozbite samochody sparaliżowały także główne trasy komunikacyjne na Słowacji. Ciężarówki, które nie mogą pokonać podjazdów, zablokowały międzynarodowe połączenie D1 między Popradem i Preszowem.
Na podtatrzańskich drogach leżą połamane drzewa. Z powodu śnieżycy ograniczono prędkość pojazdów na międzynarodowej drodze D1 między Preszowem i Koszycami. Do wielu wypadków drogowych doszło również w stolicy kraju Bratysławie. Na obwodnicy miasta tworzą się wielokilometrowe korki.
źródło: Gazeta.pl