Dolnośląskie samorządy nie poradziły sobie z przygotowaniem ofert dla piłkarzy, uczestników Euro 2012. Co prawda budowa i modernizacja kompleksów sportowych idzie zgodnie z planem, gorzej z przygotowaniem luksusowych hoteli.
Wszystko wskazuje na to, że w katalogu dla federacji piłkarskich znajdą się co najwyżej trzy dolnośląskie centra pobytowe. Tymczasem maiło ich być co najmniej sześć. Nie udało się zrealizować wielu planów, które przed kryzysem gospodarczym były imponujące.
- Mamy naprawdę dużo obiektów, które zatrzymały się na etapie budowy lub projektu, bo banki wstrzymały finansowanie - mówi Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta Wrocławia ds. Euro 2012. Oprócz zamku w sobótce, który jest w trakcie adaptacji na pięciogwiazdkowy hotel, faworytami do znalezienia się w katalogu są Jelenia Góra i pałac w Wojanowie oraz Trzebieszowice z Zamkiem na Skale.
Zamiast sześciu obiektów z regionu będą maksymalnie trzy. Szansą dla dolnośląskich gmin jest za to fakt, że drużyny nie muszą wcale wybierać centrów pobytowych z katalogu.
źródło: TVP, fot. Stockvault