Zakładki jasne 3a

Polecane obiekty

Hotel Polonia Palace

Warszawa (mazowieckie)

Międzynarodowe Centrum...

Kraków (małopolskie)

ICE Kraków Congress Centre

Kraków (małopolskie)

Polecane usługi

Masters Catering

Warszawa (mazowieckie)

Belvedere Catering by Design

Warszawa (mazowieckie)

Z-Factor. Smart Hospitality

Kraków (małopolskie)
A A
Publikacje

BERM Creative Production Group: Od zawsze działaliśmy hybrydowo

BERM to skrót od słów: biznes, edukacja, rozwój,...
Janusz Jabłoński: Szybko dostosowaliśmy do...
– Możemy pochwalić się dziesiątkami udanych...
W portfolio agencji jest 41. Sesji Komitetu...
Największym wyzwaniem w historii agencja okazało...
Dni Młodzieży dały zespołowi agencji wiele...

Niemal dziesięć lat temu, nowa na rynku agencja BERM w swojej strategii połączyła biznes, edukację, rozwój i marketing, a akronim słów opisujących te obszary stał się idealną, choć niewyczerpującą palety specjalności, nazwą. Agencja rozwinęła się w grupę marketingową. Dziś podkreśla gotowość na nową rzeczywistość w event-marketingu, w której mimo wyzwań dostrzega wiele pozytywów. 

Agencja BERM Creative Production Group została założona w 2011 roku przez grupę pasjonatów z Januszem Jabłońskim i Jankiem Koziorowskim na czele. Dziś to grupa oferująca kompleksowe usługi event-marketingowe. Agencja, która wiele doświadczyła, dzięki czemu teraz, w obliczu kryzysu związanego z pandemią nie poddaje się marazmowi, ale tworzy nowe rozwiązania, otwierając nowy rozdział w swojej działalności.

Po biznesowym treningu u Romana Kluski
Janusz Jabłoński, który pełni funkcję prezesa agencji, był uczniem samego Romana Kluski, legendy polskiego biznesu, twórcy Optimusa i największego polskiego portalu: Onetu. U niego zaczynał i osiągał pierwsze sukcesy. Fascynowały go nowoczesne technologie, informatyzacja, futuryzm, ale z takim społecznym zacięciem. Stąd pomysł na stworzenie firmy, która kompleksowo obsługiwałaby klientów w bardzo elastycznym modelu, łączyłaby zaawansowane technologie i różne obszary realizacyjne, real z wirtualną rzeczywistością, wyobraźnię z twardym stąpaniem po ziemi, trzymaniem się podstawowych zasad i budżetów. BERM to skrót od słów: biznes, edukacja, rozwój, marketing, ale nie wyczerpuje on palety świadczonych usług. – Jesteśmy kreatywną agencją zawsze otwartą na klienta, realizującą najśmielsze i najbardziej oryginalne projekty. Produkujemy filmy, programy online, obsługujemy eventy, targi, wydarzenia sportowe, świadczymy usługi ramowe na pełną realizację konferencji, streamingów, stref networkingowych, konferencji prasowych, projektów rozrywkowych i biznesowych – wyjaśnia Janusz Jabłoński.

Wyzwania, przy których nawet koronawirus to pikuś
Początki były jak zwykle trudne, ale i fascynujące. – Zaczynaliśmy od obsługi różnych wydarzeń start-upowych, ale szybko udało nam się pozyskać zlecenia dużych organizacji, jak obsługę konferencji EBOR-u czy UNESCO – wspomina Janusz Jabłoński. Największym jednak wyzwaniem na tym etapie okazało się zlecenie dla Światowych Dni Młodzieży. – To był najtrudniejszy kontrakt, przez który o mało się nie wywróciliśmy, popadając w ogromne zadłużenie. Musieliśmy obsłużyć pola cateringowe, na których ponieśliśmy olbrzymie straty. Była to ogromna inwestycja, która się nie zwróciła i firma przeżywała trudny czas. Koronawirus to przy tym pikuś – zaznacza. Ale najważniejsze dla twórców agencji są doświadczenia z porażek i te potrafili wykorzystać. Kolejne realizacje pozwoliły BERM-owi odbudować się finansowo i stworzyć naprawdę mocny zespół, który nie boi się wyzwań realizacyjnych i dla którego priorytetem jest zadowolenie klienta. – To nasze motto. Nasz klient musi dostać to, czego oczekuje. Na najwyższym poziomie – podkreśla Janusz Jabłoński.


Wspomniane Światowe Dni Młodzieży dały zespołowi agencji wiele doświadczeń i nauczyły korzystać z porażek, które potem zostały przekute w sukcesy podczas organizacji wielu targów, w tym międzynarodowych wystaw, obsługi misji polskich podczas dużych światowych kongresów i wydarzeń. – Nasz profesjonalizm, kreatywność i elastyczność doceniali organizatorzy eventów motywacyjnych, maratonów, klienci biznesowi, korporacyjni, ministerstwa, największe polskie spółki. U nas na pierwszym miejscu zawsze jest jakość i kompleksowość świadczonych usług – mówi twórca firmy.
Dziś agencja łączy kompetencje w bardzo wielu obszarach, często niezwykle odległych. – Potrafimy na przykład zapewnić klientowi najlepszych specjalistów z działki realizacji telewizyjnych, z dostarczeniem najnowocześniejszego sprzętu, pomocą psychologów i moderatorów, aż do odpowiedniego zabezpieczenia mikrobiologicznego. Łączymy bardzo wiele kompetencji, starając się działać hybrydowo, łączyć wirtualną rzeczywistość z działaniami w realu – wymienia Janusz Jabłoński.

Efekt Plus to nasza obietnica
Agencja realizowała różnorodne projekty, zarówno dla klientów korporacyjnych czy instytucji międzynarodowych i stowarzyszeń. – Możemy pochwalić się dziesiątkami udanych realizacji, w tym obsługą misji targowych, wystaw Expo, koncertów, maratonów, eventów, konferencji. Szczególnie dobrze wspominamy projekty, które mogliśmy realizować od początku do końca wspólnie z klientami i zapewnić mu najwyższą jakość usług począwszy od pomysłu, skończywszy na rozliczeniu. Dokładamy wszelkich starań, by klient był naprawdę zadowolony z naszych usług. Dlatego tak często do nas wracają – mówi z dumą.
 

Zapytany o to, co dzisiaj jest obietnicą marki BERM – o ugruntowanej już pozycji – mówi zdecydowanie: To, że zapewniamy „Efekt Plus”. – U nas jest sto procent satysfakcji i dodatkowo coś więcej, ten plus. Chcemy, żeby nasi klienci widzieli, że nie zależy nam tylko na odbębnieniu zadania i wystawieniu faktury, ale zapewnieniu im czegoś ponad zamówienie. Identyfikujemy się z każdym zadaniem, chcemy wykonać je jak najlepiej. Wyróżniamy się tym, że mamy bardzo zgrany zespół o niezwykle szerokich i elastycznych kompetencjach. Lubimy też przekraczać bariery, w chwilach, gdy coś wydaje się nie możliwe, pokazywać, że dzięki współpracy i mobilizacji zespołu potrafimy przezwyciężyć każdą niedogodność – wyjaśnia.

Kręci nas, gdy klient jest pod wrażeniem
Wspomniany zespół tworzy dziś kilkudziesięciu specjalistów z wielu dziedzin, jak podkreśla Janusz Jabłoński – najwyższej klasy. – Mamy doskonałych techników, realizatorów, operatorów obrazu i dźwięku, marketingowców, grafików, twórców. Współpracujemy z wybitnymi artystami, znakomitymi plastykami, mówcami, moderatorami, psychologami, specjalistami od zabezpieczeń, organizacji imprez masowych, plenerowych, dużych i małych spotkań. Lubimy się i wspieramy, przez co stanowimy team, który podejmie się każdego wyzwania.
Największą satysfakcję i jednocześnie motywator do pracy stanowi dla zespołu BERM-a wynik. – Ważne, żeby wydarzenie, które obsługujemy, okazało się sukcesem. Bardzo nam zależy na zadowoleniu naszych widzów i gości, realizatorzy mają dostęp do najlepszego sprzętu, zespół i cała obsługa również. Żadnych kompromisów czy pójścia na skróty. Wszystko ma być na najwyższym poziomie. Kręci nas to, że klient jest zwyczajnie pod wrażeniem, jak bardzo przyłożyliśmy się do naszej pracy – mówi Janusz Jabłoński.

Wyzwania na dziś?
Janusz Jabłoński patrzy na wyzwania – oczywiste w kontekście kryzysu, z jakim zmaga się branża – z optymizmem, choć zaznacza, że rynek musi pokazać solidarność i wzajemne wsparcie. – Firmy nie powinny walczyć ze sobą tylko się wspierać, nie wolno pozwolić na jakieś wojny cenowe w imię przeżycia czy na podkopywania relacji konkurentów z klientami. Jedziemy na tym samym wózku. Wyzwaniem będzie z pewnością dostosowanie się do nowych okoliczności, zapewnienie hybrydowych usług, odpowiednie zmodyfikowanie oferty pod nowe wymagania. Uważamy, że to się uda. Będzie dobrze – zapewnia.
Zdaniem prezesa BERMA-a, kryzysy potrafią też wzmacniać, uczyć, dawać cenne doświadczenie. – My się szybko dostosowaliśmy do sytuacji i jesteśmy gotowi na nowe wyzwania. Mamy firmę zdrową, dobrze zarządzaną, z zapleczem technologicznym i finansowym oraz pomysłami na przyszłość. Nie poddajemy się marazmowi i czarnowidztwu. Błyskawicznie przestawiamy się na rozwiązania dostosowane do nowych okoliczności. Oczywiście koronawirus i u nas spowodował problemy, kłopoty z realizacją czy wstrzymanie prac, ale poradziliśmy sobie ze wszystkim i jesteśmy bardzo dobrej myśli na przyszłość.

BERM już jest „za pięć lat”
Janusz Jabłoński zapytany o przyszłość branży oraz, gdzie widzi swoją agencją za pięć lat, mówi jednoznacznie: BERM już jest „za pięć lat”. – W ciągu kilku miesięcy zmieniliśmy się nie do poznania. Jesteśmy zupełnie inną firmą niż przed epidemią, mamy szereg nowych obszarów działalności, szykujemy kilka niespodzianek, które pewnie zaskoczą naszą konkurencję. Cały czas pracujemy, by dostosować się do nowych warunków i być o krok przed konkurencją czy wymogami rynku. Nie widzimy zagrożenia dla przyszłości branży, bo mimo odwołanych wydarzeń, to jest sektor bardzo kreatywnych firm. Poradzimy sobie.

www.berm.pl

 

 

ARTYKUŁ PARTNERA

06 lip 2020
 
średnia ocen:
4.1
 
oceń
 
 
 
Meeting Planner Sp. z o.o.
ul. Złota 9/30, 00-019 Warszawa
tel.: 22.378 38 51
 
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.