Czy branży spotkań potrzebne są stowarzyszenia? Polemika po debacie MP MICE & More

Organizując debatę MP MICE & More nie spodziewaliśmy się, że spotka się ona z tak dużym odzewem. Przedstawiamy polemikę z tezami, postawionymi przez uczestników debaty.

Jeden z głównych wątków dyskusji dotyczył potrzeby powstania stowarzyszenia agencji eventowych.


Kontynuując ten wątek postanowiliśmy zasięgnąć opinii w kilku kwestiach związanych ze stowarzyszeniami branżowymi. Czy istnieje potrzeba dywersyfikacji na tym polu czy raczej może branża powinna skupiać się i integrować wokół pojedynczych stowarzyszeń? Czy stowarzyszenia istniejące na rynku spełniają potrzeby branży? Zwróciliśmy się do przedstawicieli stowarzyszeń branżowych, takich jak Stowarzyszenie Branży Eventowej (SBE) oraz Stowarzyszenie Organizatorów Incentive Travel (SOIT), a także przedstawicieli agencji eventowych, aby wypowiedzieli swoje zdanie w powyższej kwestii.


CZY STOWARZYSZENIA ISTNIEJĄCE NA RYNKU SPEŁNIAJĄ POTRZEBY BRANŻY?


Wojciech Cłapiński, Dyrektor Zarządzający El Padre: „Skoro mimo istnienia np. SBE nadal trwa dyskusja o powstaniu Stowarzyszenia Agencji Eventowych, to znaczy, że oczekiwania branży nie są spełnione...”

 

 


Marta Dunin-Michałowska, Prezes Mea Group: „Pojawienie się na rynku Stowarzyszenia Branży Eventowej to ważny krok w kierunku rozwoju polskiej branży organizacji wydarzeń specjalnych, tworzenia wysokich standardów jakości i kojarzenia ze sobą najlepszych jej przedstawicieli – zarówno ze strony agencji, jak i lokalizacji, podwykonawców i innych. SBE jest jednak jeszcze na tyle młodą organizacją, zrzeszającą obecnie niewielką liczbę członków, że możemy powiedzieć dopiero o początku tej drogi. Sytuacja ta nie sprzyja na razie efektywnej wymianie kontaktów i doświadczeń, wypracowywaniu standardów obowiązujących całą branżę oraz wzajemnemu wsparciu w stopniu, jaki mógłby wpływać na istotną, pozytywną zmianę na tym rynku. Jestem jednak przekonana, że starania SBE zmierzają w dobrym kierunku i, zakładając, że do SBE przystępować będą kolejne podmioty reprezentujące branżę, Stowarzyszenie może stać się istotnym elementem wspierającym i promującym branżę, zaspokajającym w dużym stopniu jej najważniejsze potrzeby.” 


CZY ISTNIEJE POTRZEBA POWSTANIA STOWARZYSZENIA AGENCJI EVENTOWYCH?


Wojciech Cłapiński, Dyrektor Zarządzający El Padre: „Na rynku istnieje potrzeba regulacji i ustalenia wielu kwestii związanych z funkcjonowaniem agencji eventowych. Chodzi tu o unormowanie relacji z klientami, dostosowanie przepisów prawa do potrzeb agencji oraz poprawę relacji pomiędzy agencjami. Niestety żadna z agencji samodzielnie nie jest w stanie wyjść naprzeciw tym potrzebom. Myślę, że jedynie stowarzyszenie zrzeszające co najmniej głównych graczy na polskim rynku eventowym miałoby większe szanse na polepszenie sytuacji w naszej branży”.

Marta Dunin-Michałowska, Prezes Mea Group: „Jak najbardziej. Na polskim rynku eventowym działają zarówno uznane już, duże agencje, jak i mniejsze podmioty, często jedno-, dwuosobowe. Polska branża eventowa jest obecnie mocno rozdrobniona i nie działa według żadnych ogólnie przyjętych standardów pracy. Sytuacja taka nie sprzyja wypracowywaniu zaufania Klientów. Stowarzyszenie Branży Eventowej może stać się doskonałą platformą do wypracowania wspólnych, wysokich standardów jakości pracy na tym rynku, co w efekcie może przynieść długofalowe korzyści w postaci rosnącego zaufania Klientów oraz pewności, że firmy stowarzyszone są podwykonawcami stosującymi w swojej pracy najlepsze praktyki.”

JAKIE SĄ  KORZYŚCI Z UCZESTNICTWA W ORGANIZACJACH BRANŻOWYCH?


Wojciech Cłapiński, Dyrektor Zarządzający El Padre: „Obecnie jako agencja nie jesteśmy członkiem żadnej organizacji branżowej, właśnie dlatego, że samo uczestnictwo nie przekłada się jakkolwiek na rozwój agencji. Tylko powstanie silnej organizacji branżowej, która bezwzględnie realizowałaby nałożone na nią zadania przyniosłoby realne korzyści agencjom i ich klientom. Start członków stowarzyszenia w regatach lub slalomach narciarskich jako jedyna dostrzegalna forma działalności, nijak nie przekłada się na rozwój biznesu.

Marta Dunin-Michałowska, Prezes Mea Group: „Branża eventowa, jeśli chodzi o zrzeszanie się, jest na razie daleko w tyle za innymi branżami, które posiadają swoje kodeksy etyczne i stowarzyszenia wspierające swoich członków. Jednak działania podjęte przez SBE wyraźnie zmierzają w dobrym kierunku i widzę duże szanse na to, aby stowarzyszenie stało się platformą zaspokajającą najważniejsze potrzeby branży organizacji eventów w Polsce. Zakładając, że SBE pełnić będzie funkcję „rzecznika branży”, nie tylko wypracowującego standardy jakości, ale również działającego na rzecz ułatwienia swoim członkom pracy na wielu etapach organizacji eventów (np. ujednolicona współpraca z ZAiKS itp.), a także promującego branżę w Polsce, jego rola może być bardzo istotna i zdecydowanie może przynosić korzyści członkom SBE.
Dodatkowo, zrzeszenie w SBE dużej liczby podmiotów uczestniczących w procesie organizacji eventów – agencji, lokalizacji, podwykonawców, stosujących się i kierujących w swojej pracy określonymi standardami, pozwoli na nawiązywanie relacji z najlepszymi w branży, co z pewnością korzystnie wpłynie na jakość wykonywanej przez nas pracy, a co za tym idzie kondycję całej branży.”

Andrzej Bagniuk, Prezes Stowarzyszenia Branży Eventowej: „Korzyści z posiadania reprezentacji branżowej każdy bez trudu wymieni, są to m.in. promocja członków i branży jako całości, edukacja, networking, wymiana doświadczeń, ustalenie terminologii i procedur, czyli profesjonalizacja…
Podstawową korzyścią jest jednak zwrócenie uwagi klienta na świadczone usługi i pokazanie, że to właśnie nam, a nie innym należy się większy kawałek jego budżetu, ponieważ jesteśmy w stanie dać mu lepsze wyniki.
W praktyce, jeżeli ktoś zechce zadać pytanie o korzyści, jakie on czy jego firma może czerpać ze stowarzyszenia branżowego, powinien uświadomić sobie, kiedy taki podmiot może w pełni skutecznie działać?
Istotne korzyści z takich organizacji jak np. SBE mogą mieć miejsce dopiero, gdy spełniony zostanie jeden warunek, organizacja osiągnie odpowiednią wielkość, a co za tym idzie zyska adekwatną siłę oddziaływania. Upraszczając, potencjał może wynikać z dużej liczby członków, płacących małą składkę członkowską lub z małej liczby członków, płacących dużą składkę. Różnica polega przede wszystkim na tym, że ten drugi model skutecznie eliminuje małe i średnie firmy, niestety nie tylko te nieprofesjonalne.
Podsumowując: bez silnej reprezentacji branżowej nie ma co marzyć o skutecznym funkcjonowaniu branży jako całości. Dlatego zanim ponownie ktoś zada pytanie o korzyści jakie mu da stowarzyszenie, niech najpierw zapyta samego siebie czy opłacił już składkę członkowską w którejś z organizacji, bo jeżeli nie, wygląda to tak jakby ciągle narzekać na władzę ale nie chodzić na wybory.
Rolą dużych agencji, liderów rynku, mogłoby być przywództwo i wytyczanie standardów działania, przy założeniu, że nie sprowadzi się to do ograniczania dostępu do rynku dla mniejszych podmiotów.”

Justyna Skubis, Dyrektor Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel: „Dzięki zaangażowaniu w prace stowarzyszeń agencje mają bezpośredni wpływ na cały rynek i jego zmianę w pożądanym dla siebie kierunku. Przynależność do organizacji branżowych daje dostęp do szkoleń, ciekawych spotkań i konferencji, w których nie tylko można uczestniczyć ale można je współtworzyć. Działanie w organizacji branżowej to również szansa na promowanie swojej firmy, prezentowanie jej na szerszym forum zarówno klientom jak i konkurencji.  Bardzo dużą wartością jest również możliwość bezpośrednich spotkań z innymi agencjami, wymiana doświadczeń, wspólne szukanie rozwiązań trudnych spraw. Poczucie bycia częścią czegoś większego, też jest ważne. Nie jestem sam z moimi problemami, inni też myślą tak jak ja – to często słychać po i to też jest powód dla którego warto angażować się w działania organizacji branżowych”.


CZY W KWESTII STOWARZYSZEŃ POWINIEN PANOWAĆ PLURALIZM CZY RACZEJ, BRANŻA SPOTKAŃ POWINNA SIĘ KONCENTROWAĆ I INTEGROWAĆ WOKÓŁ POJEDYNCZYCH STOWARZYSZEŃ?


Andrzej Bagniuk, Prezes Stowarzyszenia Branży Eventowej: „Zamiast niepotrzebnie mnożyć byty, warto budować jedną, własną i silną organizację branżową, zdolną do realizacji nawet najbardziej ambitnych celów. W praktyce należy się jednak spodziewać powstawania kolejnych organizacji, o różnych skalach zasięgu. Stało się tak na bardziej rozwiniętych rynkach, więc i u nas nie musi być inaczej.”

Justyna Skubis
, Dyrektor Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel:  „Idealnie byłoby gdyby każda branża miała jedno stowarzyszenie, które potrafi zjednoczyć wokół siebie wszystkich i działać na rzecz wszystkich firm w danej branży. Siła każdego stowarzyszenia jest proporcjonalna do liczby jego członków i wielkości rynku jaki oni reprezentują. Im większe stowarzyszenie tym tak naprawdę więcej może. Więc w interesie całej branży powinno być jednoczenie się wokół jednego podmiotu. Rzeczywistość jest jednak inna. Nawet w tej samej branży są różni gracze, którzy inaczej postrzegają swoją pozycję i problemy, które chcieliby rozwiązać przy pomocy stowarzyszeń branżowych.  Dlatego im większa branża tym większe prawdopodobieństwo, że będą powstawały różne stowarzyszenia w ramach niego. I dopóki będą one współistniały w harmonii, działając na rzecz branży taka sytuacja wcale nie wzbudza mojego niepokoju”. 


CZY STOWARZYSZENIA PODEJMUJĄ DZIAŁANIA LOBBINGOWE W SPRAWACH ISTOTNYCH DLA AGENCJI?


Justyna Skubis, Dyrektor Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel:  „Stricte lobbingowych działań mających na celu wpływ na prawodawstwo czy organy administracji jeszcze SOIT nie podejmował. Na razie koncentrujemy się na działalności i komunikacji skierowanej do klientów i wewnątrz do branży. Zależy nam na pozyskaniu nowych członków i większej liczby firm wspierających nas w naszych działaniach oraz umocnieniu naszej pozycji stowarzyszenia branżowego.  Działania lobbingowe to będzie kolejny krok w naszej działalności jeżeli oczywiście będą one potrzebne do realizacji stawianych sobie przez nas celów”.


Andrzej Bagniuk, Prezes Stowarzyszenia Branży Eventowej: „Koncentrujemy się na działaniach networkingowych, integracyjnych i edukacyjnych dla branży (m.in. dla agencji), stopniowo planując kolejne kroki rozwoju. Natomiast jesteśmy organizacją otwartą i elastyczną, dlatego jeśli tylko agencje zgłoszą chęć wspólnych działań lobbingowych na pewno podejmiemy wyzwanie.”

Czekamy na kolejne głosy w tej niezmiernie interesującej dyskusji. Prosimy o komentarze.

***
Inauguracyjna debata z cyklu MP MICE & More portalu MeetingPlanner odbyła się 27 czerwca br. w ogrodzie Restauracji Belvedere w Warszawie. Kliknij tutaj

 

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji ze spotkania. Kliknij tutaj

 

Źródło: MeetingPlanner.pl