Zakładki jasne 3a

Polecane obiekty

Hotel Polonia Palace

Warszawa (mazowieckie)

Międzynarodowe Centrum...

Kraków (małopolskie)

ICE Kraków Congress Centre

Kraków (małopolskie)

Polecane usługi

Masters Catering

Warszawa (mazowieckie)

Belvedere Catering by Design

Warszawa (mazowieckie)

Z-Factor. Smart Hospitality

Kraków (małopolskie)
A A
Publikacje

Agnieszka Nadstawna: Trener jak morska bryza

Agnieszka Nadstawna w cyklu „edutainment = event...
... o zapisie drogi dedukcji trenera, który jest...

- Może zrób tak z godzinkę maks i nie za merytorycznie.
- Prezes prosi, aby trenerka była przez pół godziny bardzo śmieszna tak, żeby pękali ze śmiechu.
- Nie za długo, raczej szybko zakończ, a temat – co tam uważasz.

Pierwsze zamówienie otrzymałam od agencji, drugie do klienta końcowego, trzecie od event managera z hotelu. W zasadzie wszystko dobrze – zwrócili się do trenerki od edutainment. W zasadzie jestem zadowolona – grafik się zapełnia. W zasadzie kocham tę robotę, ale… jak ożenić ideę z zabawą w „maks godzinkę”, być w „pół godziny bardzo śmieszną”, „nie za długo” i „niezbyt merytorycznie” i na dodatek „co uważasz”. Pisze Agnieszka Nadstawna w cyklu „edutainment = event + rozwój”.


To nie jest tekst o precyzji zapytań ofertowych. To zapis drogi dedukcji trenera, który jest przyzwyczajony i rozumie.

Bo trener zna zwykle wiele metod dotarcia do ludzi, zna narzędzia i ma wypracowane swoje osobiste „hokus pokus”, które sprawia, że ludzie słuchają go i względnie z czymś w głowie wyjdą tak, że będzie to przydatne w działaniach procesowych zleceniodawcy.

To podstawa. Mam to, myślę.

Trener, aby działać, potrzebuje być obdarzonym estymą, by móc pokazać co potrafi, w nietuzinkowy sposób podzielić się wiedzą i tymi wszystkimi „sztuczkami”, by grupa zachwycona przekazem spijała każde słowo z jego ust.

Chcą mnie. Mniemam – jestem potrzebna.

Trener jest elastyczny. Potrafi dopasować się do wymogów eventu, zleceniodawcy i organizatora, rozumiejąc nawet sprzeczność ich interesów. Potrafi na pstryknięcie zacząć i skończyć, opanuje ludzi skupionych wbrew ich woli, nawet przy stołach bankietowych i przy alkoholu.
Rozumiem to jak nikt. Oto „dżob” dla mnie.

I dotąd wszystko się zgadza, jednak w trenerskiej głowie... Chcę wyjść naprzeciw zleceniu – i chcę zachować poczucie własnej wartości. Dostałam zapytanie – czyli ktoś uznaje moją pracę, ktoś potrzebuje mojej wiedzy i moich umiejętności. Realizacja jest jednak na granicy wykonalności. Te ich „maks godzinkę”, „nie za długo” i „niezbyt merytorycznie” – ajajaj!...

Jest kamyk w bucie.

Trener ma wiedzę i doświadczenie, którymi się zarobkowo dzieli, a droga do jego dzisiejszej pozycji eksperta – zwykle nie była krótka. Trener, który wykonuje tę pracę świadomie i w poczuciu wartości, nie zapomina, jak trudno było kiedyś zawiadomić świat o tym, że można mu ufać.

Wiem, jak szybko można to zniszczyć.

Bo trener wie także, ile czasu potrzeba ludzkiemu mózgowi, by przyjął i przetworzył informację, jaką drogę musi pokonać myśl w głowie słuchacza, by stała się świadoma, a następnie została utrwalona. Wie też, iloma emocjami należy „zagrać”, że nie wystarczy „pękanie ze śmiechu”. Przejście z emocji do emocji, od przekazu do próby jego zakotwiczenia i utrwalenia, oznacza, że nie zrobi on tego na biegu między przystawką a zupą.

Kręcę głową, kiwam głową.

Trener jest przyzwyczajony, że Zleceniodawca chce wyniku bez użycia zegarka. Czyli przyjdź na pół godziny i zrób coś. Naucz ich czegoś prostego, małego i najlepiej zabawnego, aby nie czuli, że się uczą, ale żeby się uczyli, i nie daj sobie przy tym przykleić łatki „trenerki-nie-wiadomo-po-co-przyszła”.

Cmokam, już to widzę.

Wchodzę jak kot niepostrzeżenie, wrzucam jakiś niezauważalny mental shot do głów rozbawionego audytorium i zmykam szybko za kotarkę. Niczym morska bryza owijam sobą ludzi na chwilę tak, by było im przyjemnie, ale by nikt nie wychodził ze swojej strefy komfortu, by mogli bezpiecznie odpłynąć na fali swojej chwilowej wyobraźni, mieć poczucie wolności.

Trener wie, jak to zrobić, o tak.

Pomocnym będzie, gdy, obdarzony urokiem osobistym, sprytnie skorzysta z atrybutów swojej inteligencji emocjonalnej, jak charyzma i zdolność do zjednywania sobie zwolenników, umiejętność budowania nastroju i przemawiania, a także kreatywność. No i ta swoista bystrość, która sprawi, że w mig przełączać się będzie z systemu wzrokowego na słuchowy i odwrotnie, by wyłapywać z sali te słówka, te spojrzenia, te mikroruchy, o które można się niewidzialnym haczykiem podczepić, by zbudować na tym uwagę publiczności.

W tej sytuacji, w osobistej „rozkmince” uczciwego, wykształconego, patrzącego w przód trenera, pojawia się coś jeszcze: może i zapamiętają moją twarz, żart czy nawet imię, ale nie przekaz. Zrobię coś zabawnego, na szybko, wejdę i wyjdę – ale to nie zmieni świata, nie zmieni tego zespołu, tej organizacji. To nie jest edutainment. W koncepcji edutainment jest nie tylko rozrywka i edukacja, ale i przestrzeń na utrwalenie przekazu. Czas.

Co na to mój zleceniodawca? Czy on wie?

Wracam do początku. Rozmowa. Dalej do źródła. Rozmowa. I wtedy… czasem trener zamieniany jest na kabaret. Mój grafik się czyści. A ja mam poczucie własnej wartości. Pomogłam. Bo jestem trenerem i mówcą, który uczy, doradza i konsultuje, inspiruje i motywuje. I choć pewnie czasem bawi – nie jest standuperem, ani aktorem kabaretowym.

Autor: Agnieszka Nadstawna

Cykl:
edutainment = event + rozwój... 

Agnieszka Nadstawna od nastu lat trener kreatywności i twórczego myślenia, mówca i coach inteligencji emocjonalnej, a także nieustająco entuzjastka branży spotkań (której wcześniej poświęciła blisko 2 dekady życia zawodowego) w cyklu artykułów poświęconych zjawisku edutainmentu. Bo Agnieszka specjalizuje się także w realizacji autorskich warsztatów typu „edutainment” – najchętniej z akcentami arte, klockami LEGO, niebanalnymi rekwizytami (w tym zero waste) i in. Wyróżnia ją obfitość narzędzi oraz łatwość łączenia edukacji i rozwoju osobistego z eventem. Obszar jej zainteresowań to przedsiębiorczość, zaradność, kreatywność, emocje. Pracuje indywidualnie i zespołowo, głównie z biznesem i singlami. www.nadstawna.pl

edutainment = event + rozwój… ostatnia środa miesiąca

29 lip 2020
 
średnia ocen:
5.0
 
oceń
 
 
 
Meeting Planner Sp. z o.o.
ul. Złota 9/30, 00-019 Warszawa
tel.: 22.378 38 51
 
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.