Hotele bezprawnie przetrzymują dowody osobiste?

GIODO
Na zdjęciu: GIODO


Turyści skarżą się na hotelarzy. Ich zdaniem pracownicy obiektów hotelowych coraz częściej zatrzymują ich dowody osobiste w zastaw na czas pobytu, a przy meldunku zadają bardzo szczegółowe pytania o dane osobowe, których zadawać nie powinni.

Dlatego też Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych skierował pismo do Polskiej Izby Hotelarstwa, w którym wskazał, że „pozyskiwanie danych osobowych nie powinno być utożsamiane z zatrzymywaniem dowodu osobistego dla realizacji celu obowiązku meldunkowego”.

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Michał Serzycki przypomina, że zgodnie z art. 33 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, dowodu osobistego nie wolno zatrzymywać, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie. Zatrzymanie cudzego dowodu osobistego stanowi bowiem wykroczenie, a jego sprawcy grozi za to kara ograniczenia wolności do 1 miesiąca albo kara grzywny (art. 55 pkt 2 wymienionej ustawy) - informuje GIODO.

Co więcej: przepisy regulują także to, które dane osobowe mogą być pozyskiwane w celu realizacji obowiązku meldunkowego. Są to imię i nazwisko, imiona rodziców, data i miejsce urodzenia, adres miejsca pobytu stałego, data przybycia i zamierzony czas trwania pobytu, numer i seria dokumentu stwierdzającego tożsamość oraz oznaczenie organu, który go wydał.

źródło: PR