Ivetta Roczek: Bo jak wszyscy są super, to super nie jest nikt

Ivetta Roczek w cyklu „O branży niepolitycznie”
Na zdjęciu: Ivetta Roczek w cyklu „O branży niepolitycznie”

Profesjonalizm – co dla was oznacza w dzisiejszych czasach? Czy czasy mają tu w ogóle jakieś znaczenie? Dość mocno uogólniając, żyjemy w czasach tandety i kiczu, wszystkiego na pokaz. Czy mimo to nadal można i warto być profesjonalnym?

„Profesjonalizm, tak jak wszystkie pozostałe zjawiska społeczne – jako wytwór ludzkiej świadomości – istnieje jedynie nominalnie. Oznacza to, że nie jest możliwe badanie go w sposób obiektywny, wolny od interpretacji” (L. Czarkowska).

Czym więc jest profesjonalizm? Jak go zmierzyć, ocenić, scharakteryzować?
Od lat dążę do profesjonalizmu w mojej pracy. Staram się jak najlepiej przygotować, planuję, buduję zespoły, organizuję, zwracam uwagę na szczegóły, angażuję się w to, co robię, czuję się odpowiedzialna za to, czego się podjęłam, i staram się to zrobić najlepiej, jak jest to możliwe. Nie na wszystko mam zawsze wpływ, ale kalkuluję, oceniam zagrożenia, przewiduję kolejne kroki, zależy mi na jakości. Czy to wystarczy, by uznać, że już jestem profesjonalistką? Dopóki sobie sama stawiam poprzeczki co raz wyżej i wyżej, dopóty będę dalej rozwijać się i pracować nad swoim warsztatem, nad swoim profesjonalizmem. Bowiem profesjonalizm, według mnie, nie lubi osiadania na laurach, sztampy, monotonii czy wpadania w rutynę.

Na swojej ścieżce zawodowej spotkałam wiele osób, na różnych stanowiskach, o różnym stopniu odpowiedzialności – ilu z nich uważam za profesjonalistów? Nie wielu. Tych, których określam tym mianem, cenię i bardzo szanuję za sposób ich pracy, przygotowanie, zaangażowanie, za to jak pracują z innymi ludźmi, również za to, że potrafią przyznać się do błędów, ale przede wszystkim w porę je zauważyć i zrobić wszystko tak, by zminimalizować ich skutki. Wiele osób stara się ukrywać swoje pomyłki, często to prowadzi do większych problemów, które co raz trudniej rozwiązać. Wiele osób robi swoją pracę „na akord”, zadania odhaczone, można iść dalej. Są też tacy, co starają się błyszczeć w światłach reflektorów, wykorzystując pracę innych. Kolejni się angażują, ale nie zależy im na jakości i efektach końcowych. Tak można bez końca – często znajdziemy jakieś ale.

Innym problemem profesjonalizmu często jest budżet – czy można zorganizować wydarzenie tak, by było naprawdę dobre jakościowo, nie posiadając odpowiednio dużych zasobów finansowych? Zdecydowanie tak – ważne jest właściwe określenie celów i skupienie się na jak najlepszym planowaniu i realizacji. Oczywiście pieniądze dają nam komfort stosowania ciekawszych, bardziej finezyjnych rozwiązań, bogatszego wachlarza usług dodatkowych. Tego nikt nie przeskoczy. Ale pamiętajmy, że jakość organizacji może być wysoka, ona właśnie zależy od stopnia naszego doświadczenia, zaangażowania i fachowości. Profesjonalizm to nie pieniądze, to nasze podejście do każdego etapu realizacji wydarzenia.

Profesjonalizm to mocne słowo, nie nadużywam go w związku z tym. Niestety żyjemy w czasach pewnego rodzaju powierzchowności, utraty wartości i to słowo też powoli się dewaluuje. Wiecie, to tak jak w filmie „Iniemamocni” - cytując Syndroma „bo jak wszyscy są super, to super nie jest nikt”.

Czy w związku z tym warto starać się i dążyć do profesjonalizmu? Co dzięki temu chcemy osiągnąć? No cóż, tu pewno każdy z nas będzie miał swój cel – ja najczęściej dążę do jak najlepiej zorganizowanego wydarzenia (mierzonego przez oceny klienta, uczestników, a także zespołu organizacyjnego i podwykonawców) – bo na końcu podpisuję się pod tym swoim nazwiskiem. To mój cel – by moje nazwisko miało swoją dobrą „markę”.
Kto pracuje rękami jest robotnikiem
Kto pracuje rękami i głową jest rzemieślnikiem
Kto pracuje rękami i sercem jest artystą…
Św. Franciszek z Asyżu

Nie ważne czy jesteśmy robotnikami, rzemieślnikami, artystami, finansistami, „eventowcami” – ważne byśmy wykonywali swoją pracę z jak największych zaangażowaniem, z sercem, umiejętnie dobierając do zespołów ludzi, rzetelnie szykując budżety, harmonogramy, pilnując realizacji. Dążąc do profesjonalizmu... Pamiętajmy tylko, że fakt, że wykonujemy jakąś profesję jeszcze nie oznacza, że jesteśmy w niej profesjonalistami.

Autor: Ivetta Roczek, obecnie kieruje Sekcją Obsługi Wydarzeń w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie
Cykl felietonów: O branży niepolitycznie

Ivetta Roczek, która od dwóch dekad organizuje wydarzenia o różnorodnej charakterystyce, wśród których są np. duże wydarzenia sportowe i międzynarodowe spotkania firmowe, bazując na swoim doświadczeniu współpracy z obiektami, agencjami eventowymi, biurami podróży, DMC i zleceniodawcami projektów, weźmie branżę pod lupę. Swoje spostrzeżenia przedstawi prosto z mostu, co ważne, bo w jej naturze leży postawienie jakiegoś ale… tam gdzie ciśnienie się ono na usta. Dlatego Ivetta będzie mówić w cyklu „o branży niepolitycznie”. Każdy pierwszy piątek miesiąca.

Zaloguj się
Dodaj swój obiekt
Informacje
Branża
Personalia
Realizacje
Otwarcia
Inwestycje
Catering
Technologie
Transport
Artykuły
Wywiady
Felietony
Publicystyka
Raport
Prawo
Biblioteka
Incentive travel
Prawo
Ogłoszenia
Przetargi
Praca
Wydarzenia
Galeria
Wyszukiwarka obiektów
Nasze projekty
MP Power Awards©
MP Fast Date©
MP MICE Tour
MP MICE & More
MP Legia Cup
Nasza oferta
Reklama i promocja
Content marketing
Wydarzenia
Konkurs
Webinary
Studio kreatywne
O nas
Polityka prywatności
Wspierają nas
Grupa odbiorcza
Social media
Kontakt