Michał Kozak: Pandemia jak przewlekła kontuzja…

Turbo Kozak czyli rzeczywistość z biznesowo-sportowej perspektywy Michała Kozaka
Na zdjęciu: Turbo Kozak czyli rzeczywistość z biznesowo-sportowej perspektywy Michała Kozaka

Obecny stan pandemiczny, kojarzy mi się z przewlekłą kontuzją. Zachowując wszelkie proporcje, w takiej sytuacji już byłem, gdy na jednym z treningów zerwałem więzadła krzyżowe w kolanie. Pamiętam wszystkie te momenty. Wyrok dr. Białka, ten szok po zdaniu, które wypowiedział: „Zerwany ACL”. Pierwsze moje głupie pytanie, podobno najczęściej w tym momencie padające: „Kiedy wrócę do gry?” Dopiero potem następuje powolna ocena sytuacji i ten brak wizji na najbliższy rok. Próba „poskładania” tej sytuacji w całość. Co zrobić? Kiedy operacja? Jaką metodę rehabilitacji wybrać?

13 marca 2020, kiedy Premier ogłaszał pierwszy lockdown znalazłem się w analogicznej sytuacji. Tym razem zawodowej. To był szok. Pierwszy raz w mojej zawodowej przygodzie musiałem zamknąć hotel na klucz. Technicznie było ciężko, bo w drzwiach wejściowych w hotelach nie ma zamków!!! Nikt nie przewidział, że kiedyś będą potrzebne. Nikt nie wyobraził sobie takiej sytuacji. Co teraz? Jak walczyć o firmę, której przychód został ograniczony do zera?

Znów następuje próba zestawienia wszystkich spływających informacji, jedna gorsza od drugiej. Każda następna, jeszcze bardziej zadziwiająca. Trzeba wybrać metodę, co robić, jak działać? Najpierw polityka bezpieczeństwa, nowe schematy i procedury pracy operacyjnej, rzeczywistość higieniczna już nigdy nie będzie taka sama, już na zawsze zostaną nowe standardy. Nowa wizja sprzedażowa i skuteczna polityka marketingowa na nowe czasy, potem cały Team i partnerzy biznesowi. Warunki współpracy w nowej rzeczywistości. Pierwsza fala za nami, trochę oddechu, druga fala jesienna i powinno być lepiej. I nagle, trach sezon zimowy całkowicie - nomen omen - zamrożony. Czy to się kiedykolwiek skończy? Skąd wziąć siły na dalszą walkę w tych warunkach?

Każda fala kiedyś opada, przekonał się o tym dobitnie nasz reprezentant Arkadiusz Milik, po pierwszym zerwaniu więzadła w kolanie wykonał tytaniczną pracę rehabilitacyjną. Wrócił bodajże po dziewięciu miesiącach na boisko i chwilę później zrywa w drugim kolanie. Ten sam przypadek przerabia teraz Krystian Bielik, który wrócił po ciężkiej kontuzji do znakomitej formy i znów spada na zdrowotne dno.

Co sprawia, że Arek wrócił i gra już nawet w nowym klubie, co powoduje, że jestem pewny, że Krystian wróci silniejszy? Sportowa głowa, zwycięzcy nigdy nie rezygnują, a ci co rezygnują, nigdy nie wygrywają…

W biznesie jest dokładnie tak samo. Determinacja decyduje. Wszystkim życzę w tych trudnych czasach właśnie takiej determinacji i „sportowej głowy”. Walczmy i róbmy wszystko, by wrócić. Jeśli będziemy przekonani, że zrobiliśmy wszystko, reszta jest poza nami. Obecny czas, to jak czas rehabilitacji, żmudne i konsekwentne działania spowodują, że jeszcze będziemy grali, oby jak najszybciej!

Autor: Michał Kozak, prezes zarządu, Hotel Arłamów SA
Cykl felietonów: Turbo Kozak czyli rzeczywistość z biznesowo-sportowej perspektywy Michała Kozaka
Michał Kozak, prezes zarządu, Hotel Arłamów SA, wielki fan sportu, przede wszystkim piłki nożnej, zaangażowany zarówno w uprawianie wielu dyscyplin, jak i we współpracę ze sportowcami i związkami sportowymi. Świat biznesu i sportu łączą się dla niego na każdym kroku i z tej perspektywy mówił będzie o branży eventowej.

Zaloguj się
Dodaj swój obiekt
Informacje
Branża
Personalia
Realizacje
Otwarcia
Inwestycje
Catering
Technologie
Transport
Artykuły
Wywiady
Felietony
Publicystyka
Raport
Prawo
Biblioteka
Incentive travel
Prawo
Ogłoszenia
Przetargi
Praca
Wydarzenia
Galeria
Wyszukiwarka obiektów
Nasze projekty
MP Power Awards©
MP Fast Date©
MP MICE Tour
MP MICE & More
MP Legia Cup
Nasza oferta
Reklama i promocja
Content marketing
Wydarzenia
Konkurs
Webinary
Studio kreatywne
O nas
Polityka prywatności
Wspierają nas
Grupa odbiorcza
Social media
Kontakt