Agata Kondracka: To nie reklama Włoch

Agata Kondracka, Global Nation czyli historie globalne
Na zdjęciu: Agata Kondracka, Global Nation czyli historie globalne

Felieton trochę osobisty. Nie o ekologii. O radości spotkań. O Włoszech.

Moja miłość do Włoch nie była totalna, namiętna. Rozkochiwałam się w tym kraju powolutku. Bardziej jak małżeństwo aranżowane. Najpierw poznałam miejsca, smaki, zapachy, uliczki i przede wszystkim ludzi. Włochy powoli mnie wciągały, zdarzenia, sytuacje. Historie i przygody, na które składali się ludzie tam spotkani. To właśnie oni sprawili, że uwielbiam wracać do Włoch. Trafiłam tam przez moją przyjaciółkę z podwórka, to ona kochała Włochy, to ona do dziś tam mieszka i ma męża Włocha. Policjanta, który gotuje jak szef kuchni z restauracji z gwiazdką Michelin! Pierwsza noc w hostelu w Rzymie i spotkałam Polkę, z którą się przyjaźnię po dzień dzisiejszy. W akademii językowej miałam super ekipę, w tym Ekwadorczyk, przez którego trafiłam na wiele miesięcy do Ameryki Południowej, a jego rodzice gościli mnie w małym domku pod Quito. Mogłabym tak wymieniać długo, dzięki tym ludziom Włochy mają inny wymiar. Wszystkie kawiarnie, lodziarnie, trattorie, parki za każdym razem, gdy wracam tam z moimi klientami, wracają wspomnienia.

I znów tu jestem. Tym razem w Neapol, siedzę, piszę i piję cappuccino z idealnie ubitą pianką. Powietrze jest gęste od upału i zapachów miasta. I wiem, że na lunch zjem genialną pizzę. Która będzie idealnie cieniutka i jedwabista, nie tak, jak w Polsce niektórzy myślą, że powinna być chrupiąca, i często krytykują delikatny, mokry placek.
Jestem tu na targach BMT 2021. Pierwszych stacjonarnych od czasu pandemii. Włochy tak jak cały świat dostały po głowie. Ale Włosi się nie poddają, spotkania to dla nich nie tylko sposób zarabiania, ale część ich DNA.


Targi BMT 2021 w Neapolu

Ich uśmiech, optymizm, że wszystko będzie dobrze sprawia, że naprawdę się w to wierzy! Zaskoczyło mnie odpowiedzialne podejście do pandemii i do maseczek. Wszyscy przykładnie na targach mieli je na twarzach. Mam wrażenie, że Włosi o wiele bardziej są zdyscyplinowani od Polaków. Wiedzą, że turyści to ich być albo nie być.

Być może właśnie Włochy są odpowiedzią na pandemiczne wyjazdy incentive? Pandemia mocno ich dotknęła, ale to wciąż Włochy i mocno pracują nad odpowiedzialnym podróżowaniem! Zapewne wymienię tu powtarzane oczywistości, ale Włochy to Włochy!

Oczywistość nr 1 jedzenie – proste, soczyste, wyśmienite, będąc we Włoszech posiłki to przygoda, doświadczanie, każdy kęs to wyprawa w inny wymiar. A jeśli do tego nauczymy się, jak robić pizzę, tworzyć makaron czy kreować najlepszy sos, to wartość dodana.

Oczywistość nr 2 architektura i sztuka – nawet w maleńkich miasteczkach, na pozór nic nieznaczących może natknąć się na architektoniczne perełki. Nie ma nic piękniejszego niż zagubić się w plątaninie średniowiecznych uliczek, może to być słynna Sperlonga czy Tivoli, ale jak będzie to nic nieznacząca Maenza, będzie równie ekscytująco.

Oczywistość nr 3 wino – we Włoszech bez problemu można znaleźć niewielkich wytwórców, prawdziwych rzemieślników wina, którzy nadzorują proces zbiorów i produkcji w sposób bliski obsesji. Małe winnice i winiarnie. Włosi podchodzą do tematu wina jak do religii. Pięknie jest tego doświadczać, obserwować proces produkcji albo po prostu brać w nim udział.

Oczywistość nr 4 motoryzacja – wierzcie mi, że mały Fiat 500 zmienia swoje oblicze, jeśli jedziesz pośród cyprysów w Toskanii, a jadąc vespą z italiano vero uliczkami Rzymu czy Neapolu to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. A przemierzać wybrzeże Amalfi w Ferrari, to uczucie zbliżone do euforii.

Oczywistość nr 5 ludzie – Włosi są kolorowi, bardzo otwarci i gadatliwi. Uwielbiają gości i obcokrajowców. Będąc w małym miasteczku często podchodzi sam szef kuchni, aby porozmawiać. Pytając o drogę, do rozmowy przyłączy się cały autobus, którym właśnie jedziesz, bo każdy chce pomóc. W małym sklepiku lokalnym, jeśli tylko wykażesz odrobinę zainteresowania, zaraz otrzymasz wykład o jedzeniu wraz z jego testowaniem.

Oczywistości jest więcej –  Włochy to miejsce w którym można przygotować pięć rożnych programów incentive. A ta sama grupa może wracać do Włoch kilkakrotnie, wciąż przeżywając inne przygody.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na targach BMT 2021 zachwyciła mnie inicjatywa młodych ludzi (ich pomysł i kreatywność) z regionu oddalonego od głównych turystycznych szlaków, pokazująca, jak ich teren jest niesamowity i idealnie nadaje się do slow travel. Ich pomysł i kreatywność mnie zachwyciły.
W Nepalu również miałam szczęście do ludzi, przemierzając z ekipą „Giubasini” uliczki z aperol sprit w ręku (w końcu to lato) mogłam znów poczuć wyjątkowość tego kraju. Za co dziękuję.

Autor: Agata Kondracka, współzałożycielka i współwłaścicielka agencji MindBlowing
Cykl felietonów: Global Nation czyli historie globalne
Agata Kondracka współwłaścicielka agencji MindBlowing w swojej pracy stara się łączyć wartościowe spotkania, przede wszystkim te z kategorii incentive travel, sztukę i zrównoważony sposób prowadzenia biznesu, ze szczególnym naciskiem na dbałość o środowisko i zero waste. I tych aspektów będą dotyczyć głównie jej komentarze.

Global Nation by Agata Kondracka w pierwszy poniedziałek kazdego miesiąca

Zaloguj się
Dodaj swój obiekt
Informacje
Branża
Personalia
Realizacje
Otwarcia
Inwestycje
Catering
Technologie
Transport
Artykuły
Wywiady
Felietony
Publicystyka
Raport
Prawo
Biblioteka
Incentive travel
Prawo
Ogłoszenia
Przetargi
Praca
Wydarzenia
Galeria
Wyszukiwarka obiektów
Nasze projekty
MP Power Awards©
MP Fast Date©
MP MICE Tour
MP MICE & More
MP Legia Cup
Nasza oferta
Reklama i promocja
Content marketing
Wydarzenia
Konkurs
Webinary
Studio kreatywne
O nas
Polityka prywatności
Wspierają nas
Grupa odbiorcza
Social media
Kontakt