Żaneta Berus: Kongres UFI w Omanie, czyli trendy i wytyczne dla branży spotkań

Żaneta Berus (CEO, In2Win Business Consulting), reprezentująca Stowarzyszenie Branży Eventowej na światowym kongresie UFI w Omanie
Na zdjęciu: Żaneta Berus (CEO, In2Win Business Consulting), reprezentująca Stowarzyszenie Branży Eventowej na światowym kongresie UFI w Omanie

Zdecydowanie na żywo, ze wsparciem technologii, ale przede wszystkim bardziej zielone. Kluczowe będą rola zespołu i jego elastyczność w odpowiedzi na zmienność otoczenia oraz jeszcze większa dbałość o klienta – wystawcę i odwiedzającego. Należy też wzmocnić w tym biznesie rolę kobiet. Takie zadania przed branżą targową stawia kongres UFI. Relacjonuje je Żaneta Berus.  
 
UFI to jedna z dwóch największych organizacji branży targowej (a że targi są bardzo blisko festiwalizacji, to i eventowej) na świecie (druga to IAEE), która łączy organizatorów targowych, lokalizacje, stowarzyszenia branżowe oraz firmy usługowe dla szeroko rozumianej branży spotkań. Po raz pierwszy w obradach kongresu tej organizacji uczestniczyło Stowarzyszenie Branży Eventowej (zostaliśmy członkiem UFI dopiero kilka tygodni temu), które miałam przyjemność reprezentować na wydarzeniu.
 
Kilkuset członków UFI zgromadzonych po raz pierwszy na żywo od wybuchu pandemii, na dorocznym kongresie UFI w Omanie pod koniec listopada, dyskutowało i słuchało wypowiedzi ekspertów na temat podsumowania niezwykle ciężkiego okresu pandemii, jaki dotknął i nadal dotyka prawie wszystkich uczestników rynku oraz oceniało możliwości rozwoju branży spotkań w najbliższym czasie z uwzględnieniem zmieniającego się otoczenia: inflacja, wojna na Ukrainie, kłopoty po pandemii, braki kadrowe czy powszechna i galopująca cyfryzacja. Wszyscy mówili o elastyczności biznesowej, jaką branża pokazała w czasie pandemii ze zdwojoną mocą po to, aby wykorzystać i podtrzymywać nasze relacje, kontakty oraz wyznaczać nowe trendy i planować jednak na okres po pandemii, bo ta kiedyś się skończy.
 
Nasi chińscy koledzy zmagają się jeszcze z trudnościami związanymi z potężnymi restrykcjami dotykającymi całego społeczeństwa w związku z prowadzoną przez rząd chiński surową polityką „zero Covid”, ale widać oznaki ocieplenia i luzowania tych obostrzeń w Państwie Środka, co wpłynie bardzo na ożywienie rynku na świecie. Chińscy wystawcy stanowią bowiem potężny procent całości wystawców na wielu międzynarodowych targach i wydarzeniach w Europie i Azji.
 
Wiele miejsca poświęcono na prezentację case studies nt. cyfryzacji pojedynczych imprez oraz całych struktur globalnych graczy (takich jak RX Global czy też Informa Markets, Clarion czy Diversified), ale z drugiej strony bezpieczeństwie i ochrony zbieranych danych odnośnie wystawców i zwiedzających. Ważne, aby w pogoni za danymi nie zaniedbać bezpieczeństwa, ale też nie dać się zwariować i móc funkcjonować.
Przysłuchując się obradom na kongresie UFI oraz wnioskom z nich płynącym, warto powiedzieć o kilku głównych zarysowanych trendach na najbliższy 2023 rok, o których także mówi UFI:

  1. Zmienność i elastyczność będą nam towarzyszyć cały czas Ważne jest natomiast, aby wykorzystać umiejętność błyskawicznego dostosowania się, szybkiego reagowania zespołu na zmienne warunki otoczenia. To wymaga jednak szybkiego myślenia i nieco szerszego, uwzględniającego natychmiast nowe okoliczności (jak chociażby zmiany klimatyczne, wojny czy nowe przepisy związane z kolejnymi wirusami etc.). Załogi wielu organizatorów, zwłaszcza tych międzynarodowych, działających w wielu krajach na świecie zdołały się przestawić już na sposób myślenia o zmianie i reagują błyskawicznie na nowe zmienne.
  2. Potrzeba wzmocnienia roli kobiet, których liczba w biznesie targowym rośnie, ale w niektórych kulturach (np. dość skostniałej niemieckiej, wynikającej z kultury w krajach Bliskiego Wschodu lub sformalizowanej chińskiej) ciągle trafiają na szklany sufit, mimo zdolności oraz pracy wkładanej w realizację zadań. Ważne też, aby pamiętać o wyrównywaniu poziomów wynagrodzeń za tę samą pracę. Różnice w wielu krajach sięgają bowiem nawet 40 proc. na niekorzyść kobiet. W Polsce w tej branży aż takich różnic nie ma, ale warto o tym pamiętać.
  3. Kluczowa rola załogi W tej chwili wszyscy zatrudniają, ale napotykać będą rezerwę ze strony specjalistów sprzed pandemii. Wielu ludzi zwolnionych w okresie pandemii zdążyło się przekwalifikować i przenieść do branż bardziej przewidywalnych. Trzeba więc odbudować na nowo zaufanie do naszej branży. Patrząc na młodych ludzi, czyli nową generację targów i eventów wchodzącą do branży teraz, to twierdzą, że MICE jest branżą, która buduje i służy społecznościom. Ważne jest, że eventy i targi dają cel i w rezultacie jesteśmy dla młodych jedną z najbardziej atrakcyjnych branż na świecie.
  4. Dbałość o klienta Mimo kłopotów należy robić swoje i zadbać szczególnie o klienta, czyli o wystawcę oraz zwiedzającego. To oni bowiem decydują o powodzeniu imprezy. Trudno jest planować z uwzględnieniem inflacji, ale pamiętajmy, iż dotyka ona nie tylko organizatorów, ale też firmy wystawiające się oraz zwiedzających. Trzeba się więc umieć podzielić odpowiedzialnością.
  5. Polityka ekologiczna Targi i eventy muszą zrobić się bardziej zielone, co w praktyce oznaczać będzie nie tyle rezygnację z niektórych z nich, ale umiejętne zastosowanie narzędzi, jakie już mamy do dyspozycji.
    Posłużę się tutaj cytatem z wypowiedzi szefa UFI Kaia Hattendorfa, który mówi „Będziemy musieli również w namacalny sposób zademonstrować nasze własne plany „wyścigu do zera” dla naszych wydarzeń, które z każdym rokiem muszą stać się bardziej ekologiczną opcją dla biznesu. Będziemy musieli pokazać, że wydarzenia biznesowe są częścią rozwiązania kryzysu klimatycznego. Musimy porównać wpływ na emisję dwutlenku węgla wynikający z uczestnictwa w naszych imprezach z emisją dwutlenku węgla wymaganą do wygenerowania tej samej ilości biznesu bez dwóch lub trzech dni na targach. Możemy to zrobić. Mamy narzędzia. Częścią naszej inicjatywy Net Zero Carbon Events jest opracowanie pomiarów agregatu węglowego dla wydarzeń”.
  6. Wreszcie osławiona hybryda – brzmi szumnie, a w rzeczywistości chodzi o jak najlepsze wykorzystanie zdobyczy techniki w targach i eventach na żywo, bo takie oceniane są jednak najwyżej.

Zatem zapewne wielu organizatorów zrezygnuje z awatarów, metawersu i wykorzysta raczej te narzędzia, jakie może nie są bardzo efektowne, ale za to przyniosą organizatorom i uczestnikom wydarzeń korzyści.
Podsumowując trendy na kolejny 2023 rok, życzę wszystkim koleżankom i kolegom organizującym i goszczącym lub obsługującym wydarzenia, aby pamiętali o podstawowej zasadzie sprawdzającej się zawsze – to ludzie tworzą targi i eventy i to ludziom mają one przynieść korzyści: zarówno firmom, jak też osobom indywidualnym. Zatem człowiek jest tu najważniejszy i dbałość o jego dobro jest wartością podstawową. Nie wolno o tym zapominać w pogoni za zyskiem, jeśli chcemy pracować w branży długie lata.
 
Autor: Żaneta Berus, CEO, In2Win Business Consulting, zaneta.berus@in2win.pl

Zaloguj się
Informacje
Branża
Personalia
Realizacje
Otwarcia
Inwestycje
Catering
Technologie
Transport
Artykuły
Wywiady
Felietony
Publicystyka
Raport
Prawo
Biblioteka
Incentive travel
Prawo
Ogłoszenia
Przetargi
Praca
Wydarzenia
Galeria
Wyszukiwarka obiektów
Nasze projekty
MP Power Awards©
MP Fast Date©
MP MICE Tour
MP MICE & More
MP Legia Cup
Nasza oferta
Reklama i promocja
Content marketing
Wydarzenia
Konkurs
Webinary
Studio kreatywne
O nas
Polityka prywatności
Grupa odbiorcza
Social media
Kontakt
O MeetingPlanner.pl