Zakładki jasne 3a

Polecane obiekty

Hotel Polonia Palace

Warszawa (mazowieckie)

Międzynarodowe Centrum...

Kraków (małopolskie)

ICE Kraków Congress Centre

Kraków (małopolskie)

Polecane usługi

Masters Catering

Warszawa (mazowieckie)

Belvedere Catering by Design

Warszawa (mazowieckie)

Z-Factor. Smart Hospitality

Kraków (małopolskie)
A A
Incentive travel

TRENDY: Motywacja z witaminą N

Agata Kondracka-Drążkowska

Work life balance oraz spojrzenie eko to nowe drzwi i klucz do wyjazdów motywacyjnych. Klienci już nie chcą pędzić… chcą czuć i widzieć, doświadczać zmysłami, a wszystko to zgodnie z naturą.

Agata Kondracka-Drążkowska, senior account manager Incentive Concept (ICP Group) o zastosowaniu wytaminy N w incentive travel.

Zaintrygował mnie artykuł Marcina Fabjańskiego „Witamina N” w magazynie Coaching. Opisuje on, jak bardzo kontakt z naturą jest we współczesnym świecie potrzebny, wręcz nieodzowny, jeśli nie chcemy, by kolejne pokolenia były niedorozwinięte w sferze duchowej. Fakty przytoczone przez autora w prosty sposób obrazują teorię amerykańskiego pisarza Richarda Louva o zespole deficytu natury („Ostatnie dziecko w lesie”, 2005): Cudowna wolność, jaką w sferze komunikacji dają nam smartfony i tablety, ma swoją cenę. Wysoką. Oto rachunek: otępienie zmysłowe, odwrażliwienie, osłabione ciało i umysł. Znamy to dobrze z własnego podwórka. Wystarczy rozejrzeć się wokół.

Prawda jest taka, że zdajemy sobie coraz dobitniej z tego sprawę. Stąd tak olbrzymia tęsknota do wyjazdów, spacerów, wycieczek... byle w plener. Nasz organizm alarmuje i próbuje przebić się z wiadomością. Odcięci od przyrody, zatracamy zdolności, które wykształciła w nas ewolucja. Cywilizacja i jej pęd stają się w takim wymiarze naszym gwoździem do trumny. A badania naukowe, które przytacza autor artykułu, udowadniają, że obcowanie z naturą wzmacnia odporność, wyostrza zmysły i inteligencję. Godzina w lesie zwiększa nasz czas koncentracji o jedną piątą.

Uśmiechnęłam się, czytając słowa o tym, że grupa mieszczuchów zagnana przez naukowców do lasu doświadczyła nieznanego im wcześniej poczucia spokoju i klarowności, a także zwiększonej kreatywności. Uśmiechnęłam się... bo to jest dokładne to, o czym mówimy naszym klientom, zabierając ich na wyjazdy.

Witamina N jest i musi być stosowana w wyjazdach incentive. Ważne jest to, by wszystko było zbalansowane. Często programy wyjazdów są przeładowane, grupa pędzi za kolejną atrakcją, a tak naprawdę nie widzi tego, co najważniejsze. Bardzo staramy się, aby każdy tego typu event był zbilansowany. Jeśli jesteśmy  w Kostaryce i szalejemy podczas conopy tour, to potem idziemy do lasu, by usłyszeć jego szept i zobaczyć jego potęgę. Przysłowiowe „przytulenie się do drzewa” jest jak najbardziej na miejscu. Będąc na plaży Goa, zabieram grupę na brzeg morza ze świecami, by zobaczyć prawdziwy blask nieba i poczuć bryzę. W takiej atmosferze można opowiadać historie o bogach hinduskich.

Cieszy mnie, jak klienci przekonują się do takich scenariuszy. W zeszłym roku udało nam się przekonać klienta do wyjazdu na trekking do Nepalu oparty na wyzwaniu: zdobywamy Himalaje. A my pokazaliśmy uczestnikom również szacunek do gór i nauczyliśmy grupę ich słuchania. Teraz przygotowujemy grupę do Gwatemali, gdzie obcowanie z przyrodą będzie jednym z głównych elementów wyjazdu.

Eventy motywacyjne organizowane zgodnie z naturą i w naturze są niestety stosunkowo rzadko realizowane. Głównie dlatego, że wymaga to zmiany pewnych schematów myślenia w rozumieniu takim, że to rozrywka, zabawa czy adrenalina dostarczają tylko i wyłącznie emocji.
Integracja opierająca się całościowo na doborze miejsca wyjątkowego, z dala od zgiełku miasta i na zbudowanym programie, który będzie bazował na ekologii myślenia, wymaga odwagi i wiedzy, w jaki sposób takie przedsięwzięcia przeprowadzić.
Wierzę jednak, że będzie to rozwijający się trend. Bo jest to także odpowiedź na wyeksploatowane formuły realizowanych klasycznych integracji i wyjazdów motywacyjnych.

Fabjański kończy tekst stwierdzeniem, iż przyszłość „będzie należeć nie do tych, którzy przenikną wszelkie techniki technologii, ale do tych, którzy lepiej rozumieją, jak działa natura i jak zharmonizować świat wirtualny z przyrodniczym”. I puentuje, że w czasach wypalenia i lęku, którym płacimy za komfort życia, to także nowy obszar działania dla coachingu. A ja dodam, że także dla incentive marketingu.
Autor: Agata Kondracka-Drążkowska, senior account manager, ICP Group, , www.icpgroup.pl, www.incentive-concept.pl

30 wrz 2013
 
średnia ocen:
5.0
 
oceń
 
 
 
Meeting Planner Sp. z o.o.
ul. Złota 9/30, 00-019 Warszawa
tel.: 22.378 38 51
 
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.